Zmielona pigułka na potencję działa lepiej. Przełomowe odkrycie śląskich naukowców – dzięki temu stworzą innowacyjny lek

Prof. dr hab. Marian Paluch z Uniwersytetu Śląskiego, jeden z odkrywców nowej formy leku na zaburzenia erekcji
Prof. dr hab. Marian Paluch z Uniwersytetu Śląskiego, jeden z odkrywców nowej formy leku na zaburzenia erekcji Pexels.com / mat. pras UŚ
Badacze z Uniwersytetu Śląskiego opatentowali całkiem nową metodę produkcji leku na zaburzenia erekcji. Ich odkrycie pozwoli na wytwarzanie bardzo skutecznego i taniego leku.

Kluczem do sukcesu okazało się stworzenie stabilnej, amorficznej formy tadalafilu – substancji stosowanej u mężczyzn z zaburzeniami erekcji. Prof. Marian Paluch z Zakładu Biofizyki i Fizyki Molekularnej UŚ zajmuje się amorficznymi farmaceutykami. Chodzi o to, by znanym substancjom nadać nową postać.



Obecnie ponad 90 proc. substancji aktywnych zawartych w lekach ma postać krystaliczną. Problem w tym, że kryształy bardzo często charakteryzują się słabą rozpuszczalnością. W efekcie pacjent przyjmuje dużą dawkę leku, z której tylko niewielka część będzie miała działanie terapeutyczne. Reszta może powodować przykre skutki uboczne.

Amorficzne farmaceutyki działają szybciej, skuteczniej i w mniejszej dawce. Mają one postać łączącą cechy ciała stałego i cieczy, gdyż tworzące je cząsteczki są ułożone w sposób chaotyczny.

Zespół prof. Palucha jako pierwszy na świecie zdecydował się na zmielenie tadalafilu (składnik czynny takich leków jak Cialis) w temperaturze pokojowej i temperaturze ciekłego azotu (około minus 200 st. Celsjusza). W efekcie uzyskał stabilną i świetnie przyswajalną przez organizm wersję tej substancji. W dotychczas dostępnych lekach tadalafil jest w postaci krystalicznej i bardzo słabo się rozpuszcza.

– Dzięki zastosowanym rozwiązaniom otrzymujemy czysty, stabilny związek, który łatwo można przetworzyć, by nadać mu końcową postać leku, na przykład formę tabletki. Stabilność, znakomita przyswajalność oraz niskie koszty produkcji amorficznej postaci tadalafilu wróżą wysoki potencjał aplikacyjności opatentowanego rozwiązania – twierdzi dr hab. prof. UŚ Kamil Kamiński.

źródło: RadioZet.pl
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...