Studenci chcieli w oryginalny sposób wypromować niszowy kierunek. Władze uczelni gęsto się z tego tłumaczą

Zdjęcie kontrowersyjnej promocji zrobił dr Łukasz Zaremba, pracownik UW
Zdjęcie kontrowersyjnej promocji zrobił dr Łukasz Zaremba, pracownik UW Screen z Facebook.com/LukaszZaremba
Co wspólnego ma turecka herbata z Wydziałem Orientalistycznym UW? Niewiele, ale jej promocja na dziedzińcu uczelni byłaby do przełknięcia, gdyby w ramach reklamy nie wyświetlano zdjęć tureckiego prezydenta Recepa Erdogana.

Na nietypową promocję natknął się jeden z pracowników UW, dr Łukasz Zaremba. Wedle jego relacji na dziedzińcu uczelni przy Krakowskim Przedmieściu pojawiła się ciężarówka oklejona reklamami tureckiej herbaty. Na burcie miała zamontowany ekran, na którym wyświetlano na przemian zdjęcia flag Polski i Turcji oraz wizerunki tureckiego prezydenta Recepa Erdogana i Andrzeja Dudy.



Erdogan jest politykiem – delikatnie mówiąc – kontrowersyjnym. Jego reformy czynią z Turcji państwo wyznaniowe z fasadową demokracją a opozycja jest brutalnie niszczona. Nic dziwnego, że dziwna reklama spotkała się z dość chłodnym przyjęciem pracowników i studentów UW.

teraz na dziedzińcu UW

Opublikowany przez Łukasz Zaremba na 3 października 2017
Dr Zaremba czym prędzej powiadomił władze uniwersytetu o dziwnej instalacji. Okazało się, że ciężarówka miała promować Wydział Orientalistyczny i prowadzone tam kursy języka tureckiego. Nie wiadomo jednak, kto wpadł na taki pomysł promocji tego kierunku studiów.

Błyskawicznie zareagowała rzecznik UW, Anna Korzekwa-Józefowicz, która osobiście nakazała wyłączenie ekranu. Podczas późniejszej rozmowy z Gazetą Stołeczną wyjaśniła, iż za całe zamieszanie odpowiedzialni są studenci Wydziału Orientalistycznego. To ich samorząd zorganizował wydarzenie, zgodę na nie wyraził kanclerz uczelni. Najwyraźniej jednak coś wymknęło się spod kontroli.

Stołeczna poprosiła o komentarz dziekana Wydziału Orientalistycznego. Przyznał, że nie wiedział o ekranie i kontrowersyjnych treściach, aczkolwiek nie ma nic przeciwko prywatnym sponsorom na terenie uczelni. Innego zdania jest dr Zaremba, wykorzystywanie przestrzeni uniwersytetu do promowania komercyjnych produktów budzi jego wątpliwości.
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...