Polskie miasto chciało ciąć wydatki na oświatę. Teraz rząd dosypał mu pieniędzy, a burmistrz już rozdaje darmowe usługi

Prezydent Ostrołęki Janusz Kotowski zapowiedział, że mieszkańcy miasta jeszcze w tym roku będą mogli jeździć komunikacją miejską za darmo
Prezydent Ostrołęki Janusz Kotowski zapowiedział, że mieszkańcy miasta jeszcze w tym roku będą mogli jeździć komunikacją miejską za darmo youtube.com/Moja Ostrołęka
Prezydent Ostrołęki Janusz Kotowski zapowiedział, że mieszkańcy miasta jeszcze w tym roku będą mogli jeździć komunikacją miejską za darmo. Jako uzasadnienie podał dobrą sytuację budżetową miasta, która wynika m.in. ze wsparcia budżetu centralnego i pieniędzy od spółek Skarbu Państwa.

– Najważniejszym uzasadnieniem dla mojej propozycji bezpłatnych przejazdów jest niespotykane wcześniej wsparcie dla naszego miasta z budżetu centralnego i spółek Skarbu Państwa, oraz pozytywnie rysująca się sytuacja budżetowa miasta na przyszłe lata. Otrzymaliśmy ponad 36 mln zł na przebudowę mostu, 35 mln zł. na Muzeum Żołnierzy Wyklętych, kilkadziesiąt milionów na drogi – podkreśla Kotowski.



Jego zdaniem to dobry moment, by dołączyć do ponad 40 polskich miast, w których komunikacja miejsca jest dostępna dla mieszkańców za darmo. Pomysł ma wejść w życie jeszcze w tym roku.

Hojność burmistrza zastanawia, biorąc pod uwagę chociażby sytuację z końca ubiegłego roku. Kotowski pokłócił się wówczas z radnymi Ostrołęki o budżet na 2017 rok. Miasto przyjęło wówczas ustawę z 2 mln dziurą budżetową, która miała być łatana za pomocą emisji papierów wartościowych. Część radnych w ramach cięcia kosztów chciała ciąć nawet wydatki na edukację. Jeszcze gorzej było dwa lata temu. "Tygodnik Ostrołęcki" informował wówczas, że zadłużenie miasta jest tak duże,
że nie pozwala już na branie pożyczek.

Czytaj więcej: http://www.to.com.pl/strona-glowna/art/8987646,ostroleka-miasto-stanelo-pod-sciana,id,t.html

źródło: Portal Samorządowy
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...