Ten mobilny internet jest tak szybki, że wyrwie cię z butów. Film w HD ściągniesz w dwie sekundy

ZTE Corporation wraz z japońskim operatorem komórkowym SoftBank pobiło rekord prędkości transmisji danych: 965 Mb/s
ZTE Corporation wraz z japońskim operatorem komórkowym SoftBank pobiło rekord prędkości transmisji danych: 965 Mb/s Foto: Marcin Onufryjuk / Agencja Gazeta
Niewyobrażalny poziom prędkości internetu pobił japoński operator pracujący na chińskim sprzęcie. Testy przeprowadzono w mieście Nagasaki. Była to próba wdrożenia usługi komercyjnej a nie jedynie laboratoryjny test przesyłu danych między urządzeniami.

Dostawcą sprzętu jest chińska firma ZTE Corporation, zaś operatorem, który przeprowadził testy został japoński SoftBank. Sieć pre-5G dostępna dla użytkowników działa w Nagasaki. Był to pierwszy na świecie test tej technologii przeprowadzony w normalnych warunkach a nie w laboratorium.

I trzeba zaznaczyć, że jego wyniki niewiele odbiegają od tych, jakie uzyskali naukowcy w zamkniętej sieci. W chińskim Shenzen w warunkach laboratoryjnych udało się im przesyłać dane z niewiarygodną prędkością dochodzącą do 1,1 Gb/s.

Oznacza to olbrzymi skok technologiczny. Ściągnięcie lub przesłanie komuś filmu w standardowym rozmiarze 700 MB zajmuje w takich warunkach mniej, niż sekundę. W przypadku całej produkcji w wysokiej rozdzielczości – zaledwie kilka sekund.

Dość powiedzieć, że obecnie w sieciach kablowych w Polsce dostajemy usługę przesyłu danych z prędkością dochodzącą do marnych 120 czy 250 Mb/s. Oczywiście nie jest to prędkość gwarantowana, ale możliwa do uzyskania w pewnych warunkach.

Tymczasem chińsko-japoński projekt przebił te wartości kilkukrotnie jedynie przy użyciu technologii mobilnej.

Co to oznacza dla nas, użytkowników? Przede wszystkim rozwój usług opartych na szybkim przesyle danych. Będzie on służył nie tylko do ściągania filmów czy muzyki, ale stanie się filarem internetu rzeczy. Dzięki temu rozwinie się np. branża autonomicznych samochodów, sterowanych w czasie rzeczywistym przez centralne systemy zarządzania ruchem.

Jednocześnie coraz więcej danych będzie można trzymać w chmurze a nie na urządzeniach lokalnych – dostęp do nich będzie tak samo szybki, jak do dysku komputera czy telefonu.
ZTE twierdzi, że aktualnie aż trzy czwarte ruchu w internecie generują urządzenia mobilne. Obecnie wykorzystywane sieci LTE już za kilka lat mogą osiągnąć kres swojej wytrzymałości.


Podobne prace są prowadzone również w Europie. Inkubator Deutsche Telekom (operator T-Mobile) uruchamia hub:raum Low Latency Prototyping – specjalny program, który będzie wykorzystywał technologię Edge Computing do rozwijania innowacyjnych projektów w Europie dedykowanych dla sieci 5G. Ruszył proces aplikacji do programu.

Po wejściu do ery 5G na ulicach pojawią się autonomiczne samochody, które bezpiecznie zawiozą nas z punktu A do punktu B. Podczas jazdy będziemy na bieżąco informowani o utrudnieniach drogowych: kolizjach, korkach, a nawet powalonych drzewach.

Prawdziwy przełom to osiągnięcie niskich opóźnień w przesyle danych. Zwłoka w transmisji video stanie się całkowicie niezauważalna. Fani gier VR i AR będą cieszyć się niesamowitymi i realistycznymi wrażeniami podczas tej rozrywki właśnie dzięki możliwościom technologii Edge Computing, wspieranej później przez 5G. Czasami przechodzenie na następny poziom będzie determinowane przez wyraz twarzy lub gesty gracza, które analizowane będą w czasie rzeczywistym.

źródło: WirtualneMedia.pl
Trwa ładowanie komentarzy...

BLOGI

NAJNOWSZE WPISY

Piotr BuckiPiotr Bucki

Podczas ostatniej konferencji Kurs na HR w Gdańsku, Marcin Grzegory z Invest in Pomerania, zadał widowni pytanie, „Kto z Państwa wie coś na temat projektu Invest in Pomerania”. Potem dodał, „Pytam, bo wiem, że nie ma nic gorszego niż opowiadania o rzeczach, które ludzie znają i kojarzą”. Miał rację.

Łukasz DudkoŁukasz Dudko

Odpowiedzi na to pytanie jest tyle, że wystarczyłoby pewnie na grubą książkę, ale skupmy się na dwóch kluczowych błędach: słabej analizie konkurencji oraz nieprzygotowaniu produktu i zespołu. Bez tego ekspansja na rynki zagraniczne nie ma szans.

Bartłomiej DąbkowskiBartłomiej Dąbkowski

Walter Isaacson, w podsumowaniu biografii Leonardo da Vinci, podsuwa nam sporą listę wniosków wynikających z działalności artysty, które można wykorzystać do rozwijania swojej kreatywności.