Za wszelką cenę chcieli dowieść, że sprzedaje alkohol zbyt blisko szkoły. Miasto może zapłacić mu wysokie odszkodowanie

Wojewódzki Sąd Administracyjny zawyrokował, że strażnicy miejscy z Wadowic muszą jeszcze raz zmierzyć odległość  między miejscową restauracją a szkołą
Wojewódzki Sąd Administracyjny zawyrokował, że strażnicy miejscy z Wadowic muszą jeszcze raz zmierzyć odległość między miejscową restauracją a szkołą Michał Walczak/Agencja Gazeta
Wojewódzki Sąd Administracyjny zawyrokował, że strażnicy miejscy z Wadowic muszą jeszcze raz zmierzyć odległość między miejscową restauracją a szkołą. Jeżeli za pierwszym razem się pomylili, będzie to oznaczać, że placówka straciła koncesję na sprzedaż alkoholu przez głupi błąd. A ten będzie bardzo kosztowny – pracę straciło łącznie 30 osób.

Przepisy stanowią, że aby móc serwować alkohol, odległość punktu sprzedaży musi być nie mniejsza niż 100 metrów od szkoły. Jedna w wadowickich restauracji, zdaniem straży miejskiej, tego wymogu nie spełniła. Placówka została zamknięta, ale jej właściciel nie dał za wygraną. Dowodzi, że mundurowi po prostu źle zmierzyli odległość.



Spółka JAF Inwestycje odwołała się od decyzji do Samorządowego Kolegium Odwoławczego. SKO skargę odrzuciło. Biznesmen jednak nie zrezygnował i udał się do Wojewódzkiego Sąd Administracyjnego. A ten uchylił wyrok SKO. Pomiar będzie musiał zostać powtórzony.

Na czym ma polegać błąd straży miejskiej? Sąd uznał, że strażnicy mierząc odległość, skracali sobie drogę np. chodząc po trawnikach. Przepisy w tej sprawie nie są jednak jednoznaczne i nie wiadomo, czy mieli do tego prawo.

Właściciel restauracji narzeka, że utrata koncesji to wynik konfliktu z burmistrzem Wadowic. Magistrat odpowiada, że pomiar odbył się zgodnie z przepisami, a wyrok sądu dotyczy interpretacji uchwały i tak naprawdę niczego nie zmienia. Czy ma rację dowiemy się jednak dopiero po kolejnym pomiarze. Koło pomiarowe będzie musiało pójść w ruch po raz kolejny i jeśli tym razem wskaże, dajmy na to, 101 metrów, gmina będzie musiała przygotować się na wypłatę odszkodowania.

źródło: Gazeta Krakowska
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...