Ray Kurzweil – człowiek, który lata temu przewidział czasy, w których żyjemy dzisiaj. Patrzyli na niego jak na dziwaka

Ray Kurzweil, twórca Singularity University, to jeden z najlepszych futurologów na świecie.
Ray Kurzweil, twórca Singularity University, to jeden z najlepszych futurologów na świecie. JD Lasica/Flickr/CC 2.0
Przed prawie 20 laty był wyśmiewany. Ray Kurzweil mówił wówczas o autonomicznych samochodach, bionicznych protezach i bezprzewodowym dostępie do internetu. Współcześni mu ludzie uważali go za niegroźnego świra. Dziś Kurzweil ma opinię twórcy najtrafniejszych prognoz dotyczących przyszłości. Poznajcie twórcę Singularity University, który przygotowuje najzdolniejszych światowych liderów do sprostania najważniejszym wyzwaniom świata.

Zawód futurolog. Niejeden z nas machnie ręką z lekceważeniem i powie: to bzdury rodem z literatury science fiction. Na przykład mój ojciec nigdy nie dał mi się przekonać do przeczytania choć jednej książki z tego gatunku. Na bzdury nie ma czasu, taki typ. Poza jednym, jedynym wyjątkiem. Chodzi o Stanisława Lema, którego szanuje i którego książki uważa za wybitne.

Jeden z najpopularniejszych polskich pisarzy wszech czasów jest również najbardziej znanym polskim futurologiem. Sprzedał około 30 milionów książek przetłumaczonych na 41 języków. Choć złoty okres jego twórczości przypada na lata 60. XX wieku, przewidział między innymi wirtualną rzeczywistość. A w latach 50. pisał o komputerach połączonych w sieci… I w Polsce internet pojawił się w 1991 roku! Dziś, choć od jego śmierci minęło już ponad 10 lat, Lem dalej święci triumfy. Tyle o polskim podwórku.
I to właśnie w literaturze science fiction zaczytywał się kilkunastoletni Ray Kurzweil. Podstaw informatyki nauczył go wujek, który był inżynierem. Kurzweil swój pierwszy program komputerowy napisał w wieku 15 lat. Kolejny stworzył w szkole średniej. Analizował utwory wybitnych twórców muzyki poważnej i przetwarzał je w elektronicznym stylu. Muzyczna tematyka to wpływ ojca, który był kompozytorem. Dalsze lata to błyskotliwa kariera nowatorskiego informatyka Kurzweila. Wynalazł skaner i syntezator, był też pionierem w cyfrowym rozpoznawaniu ludzkiej mowy. Dziś na świecie furorę robią jego prognozy sprzed niespełna 20 lat.
Samochody bez kierowcy? Mówisz, masz!
Kurzweil w 1999 roku pisał na blogu, że mniej więcej za 10 lat pojawią się samosterujące samochody. I nie pomylił się, bo już po dekadzie powstały prototypy samochodów autonomicznych. W 2013 roku zostały oficjalnie dopuszczone do ruchu w 3. stanach USA: w Nevadzie, na Florydzie i w Kalifornii. Auta bez kierowcy od lat testuje Google, a Elon Musk zapowiedział, że wszystkie nowe modele Tesli będą mogły jeździć z Los Angeles do Nowego Jorku bez żadnej pomocy kierowcy.
Również w 1999 roku Kurzweil napisał, że ludzie będą w swoim naturalnym języku zadawać pytania urządzeniom i dostawać na nie odpowiedzi. A jak doskonale wiemy, smartfony czy tablety głosowo możemy obsługiwać już od wielu lat, a technologia poszła od tego czasu do przodu o przysłowiowe lata świetlne.

Ray Kurzweil przewidział także, iż ludzie będą mogli używać bionicznych protez. Bionicznych, czyli doskonale naśladujących ruchy żywych organizmów. Taką protezę otrzymał choćby Duńczyk Dennis Aabo Sørensen. Przekazywała ona bodźce wystarczająco czułe, by bezpiecznie obchodzić się z jajkiem. Tego typu wynalazki dotarły już nawet na polskie podwórko. Pisaliśmy o 22-latku z Podlasia, Piotrze Psyllosie, który zachwyca świat swoim sztucznym okiem. Nie ukończył studiów, a wynalazków ma więcej niż wpisów w indeksie. Stworzył już urządzenie Matia, pomagające niewidomym, a wcześniej "gadającą rękawicę", syntezator mowy zamieniający gesty na dźwięk.

Prognozy Kurzweila na tyle zachwyciły Google, że firma dała mu etat w 2012 roku i zatrudnia go obok innych futurologów. Gigant przejął też firmę Boston Dynamics, która produkuje dwu- i czworonożne maszyny. Pomaga Google w tworzeniu "prawdziwych robotów" do celów komercyjnych. Kurzweil zajmuje się w Google właśnie uczącymi się maszynami i sztuczną inteligencją.
Życie wieczne już za 12 lat?!
Kurzweil dalej też przewiduje. I dalej znajdują się śmiałkowie, którzy mają go za dziwaka. Twierdzi, że możemy jako gatunek ludzki osiągnąć nieśmiertelność już w 2029 roku. Do 2045 roku nasza ludzka inteligencja połączy się z niebiologiczną. Ta ma być miliard razy bardziej wydajna od naszej. Nanoboty już w 2020 roku udoskonalą system odpornościowy człowieka, bo nasz był genialny, ale tysiące lat temu.

Coż to takiego te nanoboty? To roboty o wielkości krwinek, które będą pełnić w naszym organizmie rolę limfocytów T, odpowiedzialnych za odporność organizmu. Kurzweil twierdzi, że zostaniemy przez nie odciążeni. I to właśnie gwałtownie rozwijająca się biotechnologia ma pomóc nam żyć wiecznie. Ale nie tylko.

Już niedługo mamy osiągnąć jako ludzkość tak wysoki poziom, że będziemy w stanie włamać się do naszych organizmów i wydłużyć życie, nawet do nieskończoności. Kurzweil jest autorem tezy, że ludzkość czeka niebawem przekroczenie punktu "osobliwości". Po prostu będziemy mogli przenieść całą naszą osobowość do komputera. To oznaczałoby de facto naszą nieśmiertelność. Kurzweil uważa, że będziemy zdolni do zhakowania naszego organizmu i pozbycia się balastu w postaci niepotrzebnych genów, które mają tysiące lat.
Ale futurologia by Kurzweil to tylko jedna strona medalu. Druga to dieta nieśmiertelności, którą niedawno się pochwalił. Jest bardzo prosta, choć kosztuje milion dolarów rocznie. Jagody, wędzony łosoś i makrela, gorzka czekolada espresso, mleko sojowe waniliowe, stevia, owsianka, zielona herbata, wszystko w odpowiednich proporcjach. Na śniadanie Kurzweil zjada 700 kalorii. Ale nie tylko, bo dziennie połyka 100 tabletek.

Niegroźny dziwak? Oczywiście, możecie tak myśleć. Ale przypomnijcie sobie, co Kurzweil mówił niespełna 20 lat temu. Wtedy też niektórzy uśmiechali się pobłażliwie.

Jeśli zaciekawiła was ta wizja, już niedługo o tym i wielu innych aspektach będziecie mieli okazję posłuchać w Polsce. W dniach 26-28 października Warszawa stanie się regionalną stolicą innowacji, gdzie odbędzie się event sygnowany marką Singularity University. W "Masters and Robots" weźmie udział blisko tysiąc osób zainteresowanych najnowszymi trendami.
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...