Od straszenia imigrantami po interwencję szatana. Oto posty, którymi rosyjskie trolle utorowały drogę Trumpowi

Donald Trump ma przynajmniej częściowo zawdzięczać swoje zwycięstwo zmasowanej propagandzie online.
Donald Trump ma przynajmniej częściowo zawdzięczać swoje zwycięstwo zmasowanej propagandzie online. Fot. Pixabay
Portal Tech Crunch zebrał na swoich stronach dokumentację dziesiątków postów, jakie pojawiły się w mediach społecznościowych za sprawą rzekomych rosyjskich agentów wpływu. Jak przyznał w tym tygodniu Mark Zuckerberg, wyświetlone na stronach Facebooka sponsorowane posty – wykupione najprawdopodobniej przez powiązaną z Kremlem Internet Research Agency – zobaczyło 126 milionów ludzi w Ameryce.

Tak to się robi w Ameryce. Przez ponad dwa lata media społecznościowe za oceanem zalewały setki postów, memów, fake news i pozorowanych wydarzeń, które miały pogłębiać podziały, podgrzewać przed- i powyborczą atmosferę, antagonizować najważniejszych polityków. Portal Tech Crunch zebrał na swoich stronach liczną kolekcję tego typu postów – w większości już dziś usuniętych.

POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...