Sześć powodów, dla których kupno iPhone'a X, to największa życiowa pomyłka. Tak Apple sięga po nasze pieniądze

iPhone X to telefon, które nie opłaca się kupować z wielu powodów
iPhone X to telefon, które nie opłaca się kupować z wielu powodów Fot. zrzut ekranu z youtube.com/watch?v=xPQYhIVEJ_o
Najnowszy model telefonu od Apple – iPhone X – zdążył już wzbudzić masę emocji. Gigant z Cupertino zaciera ręce, bo tym razem wyciągnie od osób przywiązanych do marki więcej pieniędzy niż kiedykolwiek wcześniej. A z kilku powodów przepłacać nie warto.

Kosmiczna cena za telefon, czyli jak gigant "ściąga haracz"
Pięć tysięcy złotych za telefon jest – powiedzmy sobie szczerze – ceną z kosmosu. W wypadku Apple znaczna część tej kwoty to „haracz” za markę. Samsung udowodnił, że robi wcale nie gorsze telefony – i to w o wiele niższej cenie. Dodajmy przy tym, że za wyświetlacz do iPhone'a X – jeden z najmocniejszych punktów tego modelu – odpowiada Samsung, a nie firma z Cupertino.



Zniszczysz ekran, zapłacisz masę pieniędzy
W wypadku smartfona, z którego korzystamy wielokrotnie w ciągu dnia, nie trudno o stłuczenie ekranu. Jednak jeśli chodzi o iPhone'a X, taka sytuacja jest nie do przyjęcia z dwóch powodów. Po pierwsze, kupno nowego telefonu wiąże się z kosztem rzędu 5 tys. zł. Po drugie, wybierając tańszą opcję, czyli wymianę wyświetlacza, płacimy w USA ok. 1000 zł, a w Polsce cena wyniesie prawdopodobnie ok. 1400-1500 zł. Wymieniając ekran w autoryzowanym serwisie nie tracimy gwarancji, ale jest to mało pocieszające przy tak wysokiej cenie za naprawę.
Gadżety nie warte swojej ceny
Apple umożliwi z czasem kupno dodatkowej ładowarki indukcyjnej, która zapewni jednoczesne ładowanie nawet trzech urządzeń. Ale tylko w teorii. Jak się okazuje, nie naładujemy nią słuchawek, lecz wyłącznie smartfona i zegarek od Apple. Wszystko wskazuje jednak na to, że jej cena wyniesie 1000 zł. Etui do bezprzewodowego ładowania słuchawek AirPods pojawi się na początku przyszłego roku i zapewne będzie drogie. Ponadto, bezprzewodowe urządzenia do ładowania od Apple słyną z tego, że ładowanie zabiera bardzo dużo czasu. Co więc nam po ładowarce, jeśli nie możemy nią w miarę szybko podładować naszego telefonu? Zresztą na rynku są już podobne ładowarki innych firm, tyle że znacznie tańsze.

Apple nie zadbało o dużą dostępność telefonu
Ten model jest na tyle wyjątkowy, że może się okazać trudno dostępny. Wszystko przez bardzo zaawansowany proces produkcji kamery TrueDepth i Kuo (składa się ona z wielu dodatkowych czujników), który sprawi, że Apple najprawdopodobniej nie nadąży z podażą. Takiego zdania jest Ming Chi Kuo, analityk firmy KGI Securities, który od lat dostarcza sprawdzonych informacji na temat Apple. To będzie prowadzić oczywiście do absurdu w postaci sprzedawania iPhone'a po chorych cenach w serwisach aukcyjnych.

Model podatny na zniszczenia bardziej niż poprzednie

Pierwsze testy pokazują, że iPhone X jest niezwykle podatny na uszkodzenia. Nazywa się go nawet najbardziej podatnym na zniszczenie modelem iPhone'a w historii. Banalnie łatwo o zniszczenie ekranu czy szkła okalającego obudowę
Producent jest po prostu bezczelny
Wielu zauważyło, że wraz z premierą iPhone'a X Apple zrobiło sobie z nas wielkie maszynki do wyciągania pieniędzy. Jak broni się przed takimi zarzutami Tim Cook, szef Apple? – Należy przestać pić drogą kawę w tych wszystkich przytulnych kafeteriach – kwituje zarzuty o zawyżanie cen produktów swojej firmy. Nie wymaga to chyba komentarza.
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...