Hanna Lis ujawnia smutną prawdę. "Non stop siedzę przy komputerze i oczom nie dowierzam, są tysiące poszkodowanych"

Hanna Lis wraz ze swoją matką, Aleksandrą Kedaj
Hanna Lis wraz ze swoją matką, Aleksandrą Kedaj Fot. facebook.com/hannalisowa/
– To nie jest kraj dla starych ludzi – pisze na Facebooku i Instagramie dziennikarka Hanna Lis. W długim, pełnym emocji wpisie przestrzega przed firmą Twoja Telekomunikacja.

Hanna Lis napisała, że jej matkę (Aleksandrę Kedaj, byłą korespondentkę „Życia Warszawy” z Rzymu) odwiedził człowiek, który przedstawił się jako pracownik firmy Orange. Powiedział, że ma dla niej prezent. – Wręczył przykutej do łóżka mamie dziennikarki nowy telefon, w podzięce za to, iż od lat jest wierną klientką Orange'a. (...) Miły Pan poprosił mamę o podpisanie pokwitowania „prezentu”. Mama powiedziała Panu, że niedowidzi, ale Pan zapewnił, że nie ma problemu, że to przecież tylko zwykle pokwitowanie – czytamy we wpisie dziennikarki.



Jaki jest dalszy ciąg tej historii? Okazuje się, że podpisany dokument to zgoda na przeniesienie numeru do Twojej Telekomunikacji. Firma mówi teraz, że nic nie stoi na przeszkodzie, by wycofać się z umowy, tyle że wiąże się to z „drobną opłatą” w wysokości 1600 zł.
– W jakim świecie my żyjemy? Jak można tak bezwstydnie, bez skrupułów zarabiać na ludzkiej ułomności? Jak Panu nie wstyd „miły panie”? I ostatnie pytanie: drodzy Państwo w UOKiK, co robicie w tej sprawie, bo z tego co wiem, zgłoszeń o haniebnych praktykach Twojej Telekomunikacji w bród? Drodzy: proszę udostępniajcie, chrońmy naszych Seniorów! – apeluje znana dziennikarka.

Po tym apelu odezwała się do niej masa ludzi. – Od 24 godzin niemal non stop siedzę przy komputerze i oczom nie dowierzam, czytając Wasze poruszające wiadomości, tak na Instagramie, jak na Facebooku. Okazuje się, że osób poszkodowanych, oszukanych, naciągniętych są tysiące! Wszędzie ten sam proceder, identyczny! Ktoś podszywa się pod znanego operatora sieci komórkowej, ktoś inny pod dostawcę prądu. W 99 procentach opisanych przez Was przypadków celem są starsi ludzie. W Waszych wiadomościach przewijają się w kółko te same firmy: Twoja Telekomunikacja, Telekomunikacja dla domu, Telepolska, Polska Energetyka Pro. Różne firmy, proceder ten sam – pisze.

Przedsiębiorstwo Twoja Telekomunikacja pochodzi z Warszawy. Firma informuje, że „wkraczając na rynek telekomunikacyjny, postawiła sobie jeden główny cel – być atrakcyjnym partnerem dla swoich odbiorców”.

Hanna Lis napisała, że Twoja Telekomunikacja wydała oświadczenie, z którego wynika, że pozyskiwanie klientów prowadzą dla niej podmioty zewnętrzne. W swoim wpisie na Facebooku, wzburzona dziennikarka pyta Twoją Telekomunikację, dlaczego ta nie reaguje, skoro to "podmioty zewnętrzne" oszukują biednych i starych ludzi? Hanna Lis wciąż ma nadzieję, że sprawą zajmie się UOKiK i inne organy państwa.

O komentarz w tej sprawie poprosiliśmy także UOKiK. Zapytaliśmy, czy badają już bulwersującą sprawę firmy Twoja Telekomunikacja. Zapytaliśmy też, czy i ile skarg na działalność tego przedsiębiorstwa wpłynęło do UOKiK. Na odpowiedź wciąż czekamy.

Aktualizacja
UOKiK poinformował nas, że prowadzi postępowanie przeciwko Twojej Telekomunikacji, które znajduje się już na końcowym etapie.

Urząd rozpoczął postępowanie w sprawie stosowania praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów przeciwko spółce „Twoja Telekomunikacja”. Operator świadczy usługi telekomunikacyjne w sieci stacjonarnej oraz związane z nimi odpłatne usługi dodatkowe („Usługa Pakiet Bezpieczeństwa”, ochrona spadkobiercy przed odpowiedzialnością finansową w przypadku śmierci abonenta, itp.). Urząd w postępowaniu sprawdzi czy niezgodne z prawem działania jak: podszywanie się pod innego operatora, brak informacji o faktycznej wysokości opłat abonamentowych, utrudnianie odstąpienia od umowy, niedoręczanie wszystkich dokumentów po podpisaniu umowy oraz nieuprawnionym żądaniu opłat za niezmówione usługi dodatkowe są stosowane w praktyce. Konsultanci telefoniczni dzwonili najczęściej do osób starszych, właścicieli numerów stacjonarnych wywierając na nich błędne wrażenie o tym, że rozmawia z nimi ich dotychczasowy operator.

– Na Twoją Telekomunikację spływa wiele skarg od klientów, jak i sygnałów od rzeczników konsumentów z całej Polski. Wiemy o niemal 450 osobach pokrzywdzonych przez Twoją Telekomunikację. Sprawdzamy wzorce umów i przyglądamy się sposobowi działania tego operatora. Praktyki spółki mogą być sprzeczne z prawem, a przede wszystkim mogą realnie szkodzić konsumentom. W większości sprzedawcy kierowali ofertę do osób starszych, którzy podpisywali niekorzystne dla siebie umowy – mówi Marek Niechciał, prezes UOKiK.

Więcej informacji znajduje się tutaj.

Poniżej zamieszczamy stanowisko Antoniego Styrczula, rzecznika prasowego Twojej Telekomunikacji.

W nawiązaniu do wpisu Pani Hanny Lis zamieszczonego na portalu społecznościowym Instagram, dotyczącego zawarcia umowy z jej Mamą przez przedstawicieli naszej firmy, pragnę poinformować, że: - Twoja Telekomunikacja prowadzi wewnętrzne postępowanie wyjaśniające dotyczące okoliczności zawarcia umowy z Mamą Pani Hanny Lis; - w takich postępowaniach staramy się zawsze zachować obiektywizm oraz - na ile to możliwe - rozstrzygać wątpliwe sprawy po myśli Abonenta; - Twoja Telekomunikacja podejmie działania mające na celu polubowne załatwienie sprawy z Mamą Pani Hanny Lis; - Twoja Telekomunikacja wyciągnie konsekwencje prawne od podmiotu zewnętrznego, który w imieniu Twojej Telekomunikacji zawarł umowę z Mamą Pani Hanny Lis Jednocześnie ubolewamy, że o całej sprawie dowiedzieliśmy się z mediów, a nie z korespondencji skierowanej do Biura Obsługi Klienta. Pragniemy też zauważyć, że nie wszystkie przedstawione przez Panią Hannę Lis informacje są zgodne z prawdą, co nie zmienia faktu, że Twoja Telekomunikacja przyjmuje na siebie odpowiedzialność za proces zawarcia umowy z Mamą Pani Hanny Lis.

POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...