"Rzucamy rękawicę Biedronce i Lidlowi". Powstał internetowy dyskont, gdzie zamiast 100 zł zapłacimy dychę

DomowyDyskont.pl uderza niskimi cenami
DomowyDyskont.pl uderza niskimi cenami Fot. zrzut ekranu z domowydyskont.pl
Na rynek wkracza nowy gracz, a jeden z jego założycieli, Igor Pielas, wzbogacił się na sprzedaży bambusowych rowerów. Teraz wraz kolegami i inwestorami otworzył DomowyDyskont.pl.

W sklepie za 79 zł kupimy telefon MyPhone Flip, podczas gdy w ofercie Biedronki kosztował 105 zł. Pielas i pozostali członkowie DomowyDyskont.pl zauważyli, że dyskonty – mimo że bardzo silne – są praktycznie nieobecne w sieci. Ani Biedronka, Lidl czy Netto nie mają swojego internetowego odpowiednika w Polsce – działają tylko stacjonarnie. Dostrzeżono więc pewną lukę na rynku, którą postanowiono wypełnić.



Standardowo w sklepie jest bardzo tanio, ale raz w tygodniu ceny spadają do niewiarygodnie niskiego poziomu – Mamy „dyskontowe środy”, kiedy to ceny są od 1-15 zł. Nie ważne, ile te same produkty kosztowały w dyskoncie – czasem nawet jest to 100 zł – u nas zawsze cenna pozostaje na tak samo niskim poziomie. Rzucamy rękawicę Biedronce i Lidlowi – mówi w rozmowie z INN:Poland jeden z założycieli sklepu, Igor Pielas.

Skąd tak niskie ceny? Towary są kupowane po niższej cenie od niemieckich dyskontów, w których występuje nadprodukcja.

Jaka jest największa przewaga małego internetowego dyskontu? – Duzi gracze, jak Biedronka czy Lidl, nie zawsze są w stanie przewidzieć, ile towaru potrzebują. Stąd biorą się liczne zwroty. My jesteśmy mniejsi, korzystamy z nowoczesnych technologii, dlatego nie mamy z tym problemu, a to daje nam przewagę – dodaje.
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...