Polacy tłumnie ruszyli po elektryczne auta. Ta firma wynajmuje je za grosze, ale jej los stoi pod znakiem zapytania

Firma VOZILLA wynajmuje we Wrocławiu elektryczne auta
Firma VOZILLA wynajmuje we Wrocławiu elektryczne auta Fot. Piotr Ziental / Agencja Gazeta
We Wrocławiu wystartowała wypożyczalnia samochodów elektrycznych VOZILLA, która okazała się prawdziwym starzałem w dziesiątkę.

W ciągu trzech dni w systemie firmy zarejestrowało się ponad 2,5 tys. osób. W tym czasie, elektrycznego Nissana Leaf wypożyczono ponad 1,4 tys. razy. W sam weekend zanotowano ponad 1000 wypożyczeń.



− Liczba rejestracji i wypożyczeń pozytywnie nas zaskoczyła. Podczas dni otwartych poprzedzających start systemu mieliśmy 300 rejestracji. Obecnie to już ponad 2,5 tysiąca. Łącznie od 4 do 6 listopada samochodami VOZILLI przejechano ponad 8 tys. km – twierdzi Miłosz Franaszek, szef projektu VOZILLA.

Skąd tak duże zainteresowanie? Trzeba wziąć pod uwagę atrakcyjną cenę, która w listopadzie – w ramach promocji – wynosi 50 gr za minutę jazdy. 10 gr kosztuje z kolei minuta postoju.

Firma ma obecnie 100 samochodów, lecz ich liczba ma wzrastać. W planach jest oddanie do dyspozycji wrocławian i turystów 190 osobowych Nissanów Leaf i 10 typu VAN.

Nie wszystko wygląda jednak tak pięknie. Policja już ostrzega, że kierowcy, którzy korzystają z VOZILLI, narażają się na mandat w wysokości 250 zł. Byłaby to kara za jazdę bez dowodu rejestracyjnego. Kuriozalne jest to, że przedsiębiorstwo doskonale zdaje sobie z tego sprawę i deklaruje w swoim regulaminie, że opłaci mandaty za swoich klientów. Prawnicy ostrzegają jednak, że zapłacenia za kogoś mandatu również jest wykroczeniem, tyle że jeszcze większym. Grozi nam nawet areszt.

W schowku auta znajduje się jedynie kserokopia dowodu rejestracyjnego, zaś oryginał dostępny jeszcze wyłącznie w biurze firmy Enigma, czyli operatora wypożyczalni.

źródło: portalsamorzadowy.pl
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...