Xiaomi chce zdetronizować iPhone’a i Samsunga. Z tym telefonem za takie pieniądze może im się to udać

Xiaomi Mi Mix 2. W Polsce w grudniu, cena: 2199 złotych
Xiaomi Mi Mix 2. W Polsce w grudniu, cena: 2199 złotych mat. prasowe
Do Polski docierają już pierwsze dostawy najnowszego hitu Xiaomi – to smartfon Mi MIX 2. W grudniu trafi do sprzedaży. To pierwszy telefon na świecie z ekranem w formacie 18:9, ceramiczną obudową i do bólu zminimalizowanymi ramkami. Cena – 2199 złotych.

To o połowę mniej od nowego iPhone’a i grubo ponad 1000 złotych taniej, od salonowej ceny Samsunga S8. Ale dlaczego Xiaomi, marka bądź co bądź kojarzona z tanimi smartfonami ze średniej półki zamierza w ogóle konkurować z dwoma najlepszymi na świecie telefonami, flagowcami wiodących marek? To proste – bo może.



Chińska firma wybitnie przyłożyła się do tego smartfona. Po pierwsze zaangażowała jednego z najbardziej znanych na świecie projektantów, Philippe’a Starcka. Wygląd telefonu to jego zasługa.

Po drugie – Chińczycy zastosowali kilka naprawdę innowacyjnych rozwiązań. Po pierwsze postanowili do maksimum wykorzystać powierzchnię ekranu i pozbyć się czarnych ramek dookoła. Szczególną uwagę zwrócili na górną belkę. Tam na ogół znajduje się głośnik, dioda i przedni aparat. W nowym modelu Xiaomi jest po prostu kawałek szyby. Pod ekranem znajduje się głośnik, dźwięk wydobywa się przez ledwo dostrzegalną szparkę. A przedni aparat? Cóż, został przeniesiony na dół. Jak więc zrobić sobie selfie? To proste, wystarczy przekręcić telefon do góry nogami.
Nowy smartfon jest o 11,9% mniejszy od swojego poprzednika i posiada 5,99-calowy ekran. Również pod ekranem znajduje się czujnik, który ściemnia ekran, gdy przyłożymy telefon do ucha. Zwykle opiera się on na działaniu promieni podczerwonych, w Mi Mix 2 zastosowano czujnik ultradźwiękowy. Xiaomi ma teraz coś z delfina albo nietoperza.

Sam ekran ma niespotykane do tej pory proporcje 18:9. Jako, że działa pod kontolą systemu Android, wymagało to specjalnej zgody firmy Google. Koncern nie widział przeszkód i zmienił swoje oficjalne wytyczne dla telefonów – do tej pory ich ekrany mogły mieć proporcje 16:9 (mowa oczywiście o tych węższych telefonach). To chyba pierwszy przypadek w historii, by dla jednego telefonu Google zmienił swoje zasady.

Obramowanie tylnej kamery jest wykonane z 24-karatowego złota, zaś tylna część obudowy – z ceramiki. Prawie niezniszczalnej. Powłoka ceramiczna powstaje przez tydzień – jest najpierw przez kilka dni wyprażana w olbrzymiej temperaturze a następnie ściskana przez prasę o nacisku 240 ton.

Co w środku? Potężny ośmiordzeniowy procesor Qualcomm Snapdragon 835 współpracujący z 6 GB pamięci RAM, czyli praktycznie topowa specyfikacja. Telefon nie ma niestety gniazda słuchawkowego, ale obsługuje NFC i ma niezły aparat główny z sensorem Sony IMX 386. Telefon obsługuje w zasadzie wszystkie standardy telefonii na świecie, więcej, niż iPhone i Samsung S8.
Czy można go porównywać do nowego iPhone’a i Samsunga S8? Cóż na pewno nie musi się wstydzić tych porównań, a w paru kategoriach z wygra w cuglach. A cena wynosząca niecałe 2200 złotych to gwarancja rynkowego sukcesu. Więcej będziemy wiedzieć po testach tego telefonu (przeprowadzimy je już wkrótce). Ale przed nimi opublikujemy rozmowę z Donovanem Sungiem, dyrektorem ds. produktu i marketingu Xiaomi Global, który mówi nam dlaczego ich telefony są tak tanie i jak traktują polski rynek. Stay tuned!

Równocześnie z Mi Mix 2 do oficjalnej sprzedaży w Polsce trafią: Mi Action Camera 4K (599 zł), elektryczna hulajnoga o zasięgu 30 km – Mi Electric Scooter (1799 zł), świecąca 16 mln kolorów lampa Mi Bedside Lamp (199 zł). Już od jakiegoś czasu można kupić oczyszczacz powietrza Mi Air Purifier 2, w cenie detalicznej 849 zł.
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...