Ta „fabryka przyszłości” zarabia miliony złotych dziennie. Praca w niej to jednak prawdziwe piekło

W Chinach powstają całe fabryki skoncentrowane wyłącznie na wydobywaniu bitcoinów
W Chinach powstają całe fabryki skoncentrowane wyłącznie na wydobywaniu bitcoinów youtube.com/Quartz
Ceny bitcoinów biją kolejne rekordy, kurs jednej jednostki waha się w ostatnim czasie między poziomem 7 i 8 tys. dolarów. Nic dziwnego, że przedsiębiorcy uważają kopanie tej kryptowaluty za świetny biznes. W Chinach powstają całe fabryki skoncentrowane wyłącznie na wydobywaniu bitcoinów.

Tak wyglądają fabryki przyszłości. Długie korytarze pełne maszyn służących do wykopywania kryptowaluty (udostępniają moc obliczeniową komputera do rozwiązywania ustalonych problemów kryptograficznych) przynoszą dzisiaj inwestorom milionowe zyski.
Połowa z takich nowoczesnych kopalń zlokalizowana jest w Chinach. To właśnie tam mieści się jeden z największych kompleksów wykopujących bitcoiny, który należy do firmy Bitmain. Obiekt położony jest w 1,5-milionowym mieście Ordos w chińskiej Mongolii Wewnętrznej.



Praca w takich ośrodkach, bardziej niż wygodny żywot przeciętnego informatyka, przywodzi na myśl zatrudnienie w jednym z kambodżańskich bieda-fabryk, w których produkuje się odzież dla światowych koncernów. Pracownicy kopalni bitconów muszą dbać o stan infrastruktury przez 24h na dobę, najmniejsza usterka oznacza bowiem duże straty.
Portal Quartz opisał warunki pracy w takiej fabryce. Dzień Hou Jie zaczyna się o 8:30 i kończy o 18:30. Jego praca jest bardzo monotonna, polega na sprawdzaniu pomieszczeń, w których działają urządzenia wykopujące bitcoiny. On i jego 50 kolegów nie wracają do domów, śpią w wieloosobowych dormitoriach, a o wolnych weekendach mogą tylko pomarzyć. Wynagrodzić mają im to zarobki. Te, jak na chińskie warunki są dość przyzwoite, wynoszą ok. 600 dolarów (nieco ponad 2 tys. złotych), co oznacza, że są 2 razy wyższe od płacy minimalnej.

Prawdziwe zyski zgarniają w tym czasie właściciele kopalń. Nadzorowane przez Hou Jie maszyny walczą o jak największy udział w puli 12,5 bitcoina, który można wykopać co 10 minut. To odpowiednik 350 tys. złotych. Dzięki temu kopacze z całego świata wzbogacają się dziennie nawet o 25 mln złotych.

źródło: Quartz
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...