To się nazywa „życiowe badania”. Naukowcy odkryli prosty sposób, jak poprawić sygnał domowego Wi-Fi

W czasach gdy korzystanie z internetu stało się dla większości z nas czymś tak naturalnym jak powietrze, problemy z Wi-Fi stają się problemem o dużej randze
W czasach gdy korzystanie z internetu stało się dla większości z nas czymś tak naturalnym jak powietrze, problemy z Wi-Fi stają się problemem o dużej randze Dawid Chalimoniuk/Agencja Gazeta
Większość badań, choć doniosłych z punktu widzenia całego świata, okazuje się mieć niewielkie przełożenie na życie „tu i teraz” statystycznego Kowalskiego. Przypadkowe odkrycie naukowców z Dartmouth College to jednak zupełnie inny przypadek. Pół żartem, pół serio można by rzec: „Mały krok dla ludzkości,

W czasach gdy korzystanie z internetu stało się dla większości z nas czymś tak naturalnym jak powietrze, problemy z Wi-Fi stają się problemem o dużej randze. A przynajmniej takie poczucie zdają się mieć naukowcy z amerykańskiej uczelni, bo swoim odkryciem pochwali się nawet na konferencji technologicznej BuildSys w Holandii.

Pomysł na usprawnienie działania Wi-Fi okazał się bardzo prosty. Badacze przez przypadek odkryli bowiem, że postawienie aluminiowej puszki po napoju za routerem poprawia jego pracę. Sygnał z urządzenia odbija się wtedy od puszki i jest emitowany tylko w jednym kierunku. Zamiast opakowania po napoju można w tym celu użyć rzecz jasna dowolnego kawałka folii aluminiowej.

Badacze z Dartmouth stworzyli zaawansowaną wersję takiego "odbijacza sygnału", długo eksperymentując z różnymi kształtami.

- Dzięki temu jednemu rozwiązaniu odnieśliśmy się do szeregu wyzwań, które nękają użytkowników sieci bezprzewodowych - wyjaśnił Xia Zhou, jeden z naukowców, biorących udział w badaniach

źródło: IFLScience
Trwa ładowanie komentarzy...

BLOGI

NAJNOWSZE WPISY

Piotr BuckiPiotr Bucki

Podczas ostatniej konferencji Kurs na HR w Gdańsku, Marcin Grzegory z Invest in Pomerania, zadał widowni pytanie, „Kto z Państwa wie coś na temat projektu Invest in Pomerania”. Potem dodał, „Pytam, bo wiem, że nie ma nic gorszego niż opowiadania o rzeczach, które ludzie znają i kojarzą”. Miał rację.

Łukasz DudkoŁukasz Dudko

Odpowiedzi na to pytanie jest tyle, że wystarczyłoby pewnie na grubą książkę, ale skupmy się na dwóch kluczowych błędach: słabej analizie konkurencji oraz nieprzygotowaniu produktu i zespołu. Bez tego ekspansja na rynki zagraniczne nie ma szans.

Bartłomiej DąbkowskiBartłomiej Dąbkowski

Walter Isaacson, w podsumowaniu biografii Leonardo da Vinci, podsuwa nam sporą listę wniosków wynikających z działalności artysty, które można wykorzystać do rozwijania swojej kreatywności.