Wielka wtopa Google'a. Serwis uznał swoją własną reklamę za spam lub oszustwo i ją zablokował

Google uznał swoją własną reklamę za spam i ją zablokował
Google uznał swoją własną reklamę za spam i ją zablokował Pexels.com
Reklama Chromebooków, a więc komputerów firmy Google została zablokowana w serwisie YouTube, również należącym do Google’a. Automat wyłapujący "niewłaściwe treści" uznał ją za wysoce podejrzaną – według niego musiało być to oszustwo lub spam.

Na początku tego miesiąca Google wprowadził nowe zasady monetyzacji filmów w serwisie YouTube. Jego użytkownicy alarmują, że nie mogą zarabiać na swoich produkcjach.

Na cenzurowanym wylądowali ponoć w pierwszej kolejności twórcy filmów o iPhone’ach X. Google odciął ich o możliwości monetyzacji.

Mechanizm odcinający youtuberów od pieniędzy działa na kilka sposobów. Część z „niewłaściwych treści” jest wychwytywana i blokowana przez automat. Ale jest też druga możliwość – blokady są nakładane automatycznie po otrzymaniu odpowiedniej liczby zgłoszeń od użytkowników serwisu.

Jak było w tym przypadku? Pewności nie ma, ale nikt nie chwalił się zgłaszaniem reklamy Chromebooka jako spamu, a o takiej akcji byłoby głośno. Prawodopodobnie chodzi więc o treść zablokowaną w sposób automatyczny, przez algorytmy samego Google’a.

W ten sposób gigant sam wpadł we własne sidła. Oczywiście administratorzy YouTube’a zdjęli blokadę, ale na szyderstwa ze strony użytkowników nic nie mogą już poradzić.

źródło: Antyradio.pl
Trwa ładowanie komentarzy...

BLOGI

NAJNOWSZE WPISY

Piotr BuckiPiotr Bucki

Podczas ostatniej konferencji Kurs na HR w Gdańsku, Marcin Grzegory z Invest in Pomerania, zadał widowni pytanie, „Kto z Państwa wie coś na temat projektu Invest in Pomerania”. Potem dodał, „Pytam, bo wiem, że nie ma nic gorszego niż opowiadania o rzeczach, które ludzie znają i kojarzą”. Miał rację.

Łukasz DudkoŁukasz Dudko

Odpowiedzi na to pytanie jest tyle, że wystarczyłoby pewnie na grubą książkę, ale skupmy się na dwóch kluczowych błędach: słabej analizie konkurencji oraz nieprzygotowaniu produktu i zespołu. Bez tego ekspansja na rynki zagraniczne nie ma szans.

Bartłomiej DąbkowskiBartłomiej Dąbkowski

Walter Isaacson, w podsumowaniu biografii Leonardo da Vinci, podsuwa nam sporą listę wniosków wynikających z działalności artysty, które można wykorzystać do rozwijania swojej kreatywności.