Warszawiacy rosną na potęgę branży turystycznej. Ich aplikację kupują największe hotele, w tym imperium Trumpa

City Inspire S.A. obsługuje już czterysta hoteli na całym świecie.
City Inspire S.A. obsługuje już czterysta hoteli na całym świecie. Fot. 123rf.com
Już w przyszłym roku na warszawskiej giełdzie może się pojawić nowy gracz – City Inspire S.A. Firma wyspecjalizowała się w tworzeniu wirtualnych przewodników turystycznych, z których można korzystać za pomocą widgetów. Kupują je największe hotele na świecie, w tym te należące do imperium biznesowego Donalda Trumpa. Osobna kategoria produktów jest adresowana do turystów. A to nie jest ostatnie słowo polskiej firmy.

City Inspire S.A. Działa zaledwie od półtora roku, a już ma czterystu klientów – nie tylko w Polsce, ale też na kluczowych rynkach Zachodu: w USA, Wielkiej Brytanii, Niemczech czy Austrii. Zalicza się do nich choćby Trump International Beach Resort w Miami. Do tego należałoby dorzucić grupę indywidualnych klientów, którzy kupują spersonalizowane przewodniki turystyczne tworzone przez warszawską spółkę. Na tym nie koniec – rozwijając formułę B2B City Inspire zaczęła też tworzyć przewodniki dla dużych operatorów turystycznych, pilotażowe rozwiązanie tego typu wdrażając we współpracy z firmami Neckermann i Travelist.



Pomysł firmy jest zarazem prosty i skomplikowany. Prosty, bo firma dostarcza przewodniki turystyczne, z których można korzystać za pomocą dedykowanych widgetów. Hotele udostępniają je swoim gościom, którzy dzięki temu mogą sprawdzić, jakie atrakcje kryją się w okolicy. Biura podróży mogą dostosować zawartość przewodnika do swoich planów. Indywidualni klienci mogą przewodnik spersonalizować. W przyszłości firma chciałaby dołożyć do oferty platformę oferującą bilety wstępu na okoliczne imprezy lub do placówek kulturalnych. Docelowo warszawiacy chcą mieć cztery podobne komplementarne projekty.

Jak podkreśla Lukasz Sobański, prezes spółki, City Inspire szybko się rozwija. – Obecnie nasz zespół liczy 3 handlowców i pozyskujemy około 30 hoteli miesięcznie. Baza noclegowa w samej tylko Polsce to ponad 29 tysięcy obiektów. Powiększenie zespołu sprzedaży do kilkunastu osób pozwoli nam już w pierwszym kwartale 2018 r. osiągnąć miesięczny przychód na poziomie 125 tys. zł netto – zapowiada Sobański.

Ale żeby zarobić, trzeba najpierw zainwestować. Dlatego też City Inspire S.A. chce ruszyć na GPW. Najpierw jednak, za pośrednictwem inwestorów crowdfundingowych Beesfund, ma zamiar zebrać potrzebne na pierwsze inwestycje 400 tysięcy złotych. Oferta dla społeczności inwestorów skupionej wokół Beesfund ruszyła już w połowie listopada, a firma obiecuje, że umożliwi im m.in. wyjazd na wakacje w wybranym hotelu z grona dotychczasowych partnerów. Jeśli kampania crowdfundingowa się powiedzie, w 2018 roku, ma nastąpić debiut na parkiecie NewConnect.

źródło: fintek.pl
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...