Polska agencja znalazła nietypowy sposób na wsparcie firm znad Wisły

Tomasz Pisula, szef PAIH
Tomasz Pisula, szef PAIH Youtube/Telewizja Republika
Polska Agencja Inwestycji i Handlu doradza przedsiębiorcom w sprawach ekspansji na rynki zagraniczne. Główny nacisk kładzie jednak na kraje rozwijające się, a tam nie zawsze da się zdobyć zlecenie w uczciwy sposób.

Polska Agencja Inwestycji i Handlu (wcześniej Polska Agencja Informacji i Inwestycji Zagranicznych) ma za zadanie wspierać polskie firmy w ich próbach rozszerzenia działalności poza granice kraju. W jaki sposób? Niedawno PAIH zorganizował np. misję gospodarczą przedsiębiorstw budowlanych w Kenii. Prezes agencji Tomasz Pisula informował, że zależy mu na tym, by przedsiębiorcy dowiedzieli się jak najwięcej o warunkach prowadzenia działalności w tym kraju.



Poza tym PAIH prowadzi również własne biura w różnych zakątkach świata. Agencja zarządza także bazą ofert inwestycyjnych i pomaga w szukaniu lokalnych poddostawców. Sęk w tym, że nie w każdym kraju robienie interesów wygląda „po bożemu”.

– Wyszukiwarka internetowa nie poinformuje przedsiębiorcy, ile wynosi renta korupcyjna w kraju albo o tym, który generał podejmuje decyzje w kluczowych dla nas obszarach. Wyszukiwarka może pokaże informacje o tym, z jakiej rodziny pochodzi, ale nie powie o tym, jakie ma relacje – tłumaczył money.pl Tomasz Pisula. I zauważył, że pracownicy PAIH taką wiedzą dysponują i mogą pomóc w umówieniu spotkania z odpowiednimi osobami.

Agencja kładzie nacisk na rozwijanie polskiego biznesu szczególnie w krajach rozwijających się w Azji, Afryce i Ameryce Łacińskiej. Polacy cieszą się tam na ogół dobrą sławą, w przeciwieństwie do państw zachodniej Europy, które wciąż muszą zmagać się z łatką byłych kolonizatorów.

Jak na razie wspomniane porady udzielane są za darmo. Prezes PAIH opowiada jednak, że jego agencja dostała zgodę na wprowadzenie odpłatności za usługi. Ma to zmniejszyć liczbę niepotrzebnych pytań, na które odpowiedzi przedsiębiorcy mogliby znaleźć np. po bardziej wnikliwej lekturze stron internetowych.

źródło: money.pl
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...