Nowy rok uderzy nas po kieszeniach. Szykują się liczne podwyżki podatków

W przyszłym roku czekają nas wyższe podatki
W przyszłym roku czekają nas wyższe podatki Fot. Tomasz Stańczak / Agencja Gazeta
Maksymalną wysokość wybranych podatków i opłat ustala się w oparciu o wskaźnik inflacji. W pierwszym semestrze – ujęcie roczne – znalazła się ona na poziomie 1,9 proc. Jest to wyniki całkiem bliski temu, który za cel postawił sobie Narodowy Bank Polski, mianowicie inflację na poziomie 2,5 proc. Tyle że oznacza to dla nas wyższe podatki w 2018 r.

Większe podatki dotkną tych, którzy wynajmują lokale i osiągają z tego tytułu 100 tys. zł. Stawka podatku od najmuje wyniesie 12,5 proc., jednak ci, którzy nie przekroczą podanej kwoty uiszczą opłatę według stawki 8,5 proc., informuje portal money.pl.



Ponadto, więcej zapłacą też osoby, które zajmują się handlem, przy czym nie ma już znaczenie poziom dochodów. Maksymalna wysokość opłaty targowej wyniesie 765,94 zł dziennie, zamiast – jak dotychczas – 751,65 zł.

Wyższe opłaty obejmą też podatek od psa, który wzrośnie z 118,97 zł rocznie do 121,24 zł.

Taksa klimatyczna wyniesie z kolei 2,22 zł dziennie, a nie 2,17 zł. Dodajmy do tego jeszcze opłatę uzdrowiskową, którą nalicza się tym, którzy przebywają dłużej niż dobę w miejscowościach ze statusem uzdrowisk. Dobowa opłata wyniesie 4,33 zł – jest to wzrost z 4,24 zł.

To tylko niektóre z przykładowych wyższych obostrzeń podatkowych. Wzrośnie też chociażby opłata rolna i od środków transportu, która obejmie tiry, ciężarówki czy ciągniki.

źródło: money.pl
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...