Haker - gapa wypuścił niedziałającego wirusa. Niestety naprawił błąd i lepiej na niego uważać

Autor kampanii ransomware podszywa się pod linie lotnicze Wizzair, prawdopodobnie wychodząc z założenia, że wiele osób podróżuje na święta i z powrotem.
Autor kampanii ransomware podszywa się pod linie lotnicze Wizzair, prawdopodobnie wychodząc z założenia, że wiele osób podróżuje na święta i z powrotem. Facebook.com / ZaufanaTrzeciaStrona
Tuż przed końcem starego roku – licząc zapewne na nieuwagę osób zaaferowanych świętowaniem – do skrzynek mailowych Polaków zaczął masowo wpadać groźny spam z wirusami. Jak się przed nim ustrzec?

Autor kampanii ransomware podszywa się pod linie lotnicze Wizzair, prawdopodobnie wychodząc z założenia, że wiele osób podróżuje na święta i z powrotem. Mamy też okres, który wiele osób wykorzystuje do wzięcia urlopu.

Mail udaje elektroniczną fakturę od linii lotniczych. W pierwszej wersji kampanii haker tak skonstruował załącznik, że po jego kliknięciu nie działo się właściwie nic. Niestety szybko poprawił swój błąd i obecnie rozsyła plik udający dokument Word.

W rzeczywistości jest to spakowane archiwum, po uruchomieniu pliku zaczyna się proces szyfrowania naszego dysku. Co z nim zrobić? Najlepiej to, co z resztą spamu i wirusów: nie otwierać, skasować i wyczyścić kosz.

źródło: ZaufanaTrzeciaStrona.pl
Trwa ładowanie komentarzy...