Wystarczyło 38 godzin, by kasa się wyczerpała. Koniec programu dopłat do mieszkań

Pieniądze z programu „Mieszkanie dla Młodych” rozeszły się w błyskawicznym tempie
Pieniądze z programu „Mieszkanie dla Młodych” rozeszły się w błyskawicznym tempie Fot. zrzut ekranu z youtube.com/watch?v=0wJikokRd3g
Wystarczyło 38 godzin, by Polacy wzięli 381 mln zł na dopłaty do kredytów w ramach programu „Mieszkanie dla Młodych”. Skończyły się już pieniądze na 2018 r., a sam program nie będzie kontynuowany w kolejnych latach.

Wnioski można było składać od drugiego stycznia, ale już trzeciego Bank Gospodarstwa Krajowego poinformował, że aplikacje nie będą przyjmowane w kolejnych dniach. Dla porównania, jeszcze w ubiegłym roku wnioski składano do końca stycznia.

Nieoficjalne dane zgromadzone przez Open Finance pokazały, że w pierwszy dniu składania wniosków na dopłaty zarezerwowano już ok. 190 mln zł. Bank Gospodarstwa Krajowego powiadomił, że środki skończyły się trzeciego stycznia ok. 22.00. Przyjęto łącznie ponad 12 tys. wniosków.

– Informujemy, że w związku z wyczerpaniem limitu przewidzianego na rok 2018, BGK z dniem 4 stycznia b.r. wstrzymał przyjmowanie wniosków nabywców o dofinansowanie wkładu własnego w rządowym programie „Mieszkanie dla Młodych” – brzmi komunikat wystosowany przez Bank Gospodarstwa Krajowego.

Przeciętnie beneficjenci dopłat dostawali ok. 26 tys. zł, padały nawet kwoty wynoszące 110 tys. zł.

Program ruszył w styczniu 2014 r., od tego czasu do Polaków trafiło 3 mld zł. Wsparcie kupna własnego mieszkania otrzymało łącznie w sumie 110,6 tys. osób.

Warto pamiętać, że jeszcze na początku swojego istnienia „Mieszkanie dla Młodych” nie cieszyło się tak dużym zainteresowaniem. Problemem były liczne obostrzenia, ale z czasem naniesiono poprawki, które rozszerzyły m.in. możliwość kupna mieszkania np. z rynku wtórnego.


O tym, że kończą się środki na program „Mieszkanie dla Młodych” przestrzegaliśmy już wcześniej.

W Polsce kupno mieszkania to zwykle bardzo duże obciążenie finansowe. Potwierdzają to wyliczenia Andrzeja Prajsnara, eksperta RynekPierwotny.pl, opublikowane w portalu Forsal.pl. Specjalista policzył, jak długo pracownik otrzymujący miesięcznie 2513 zł netto, musiałby pracować na mieszkanie o powierzchni 55 mkw.

Przyjęto 4635 zł jako cenę za 1 mkw (dla modelowego lokalu) lub 6211 zł w wypadku największych rynków. Założono, że przykładowy pracownik co miesiąc oszczędza 20 proc. wynagrodzenia netto i regularnie wpłaca środki na depozyt, który zapewnia 1,00 proc. realnego zysku w skali roku.

Biorąc pod uwagę te założenia, zebranie funduszy na kupno mieszkania, mającego ponad 50 mkw, zajęłoby 36 lat (lokal ze średnią ceną dla całego kraju – 4635 zł za mkw.) albo nawet 47 lat (lokal ze średnią ceną dla 7 największych rynków – 6211 zł za mkw.)
Trwa ładowanie komentarzy...