Mateusz Morawiecki dopiął swego. Rzucił kłody pod nogi małym przedsiębiorcom

Mateuszowi Morawieckiemu bardzo zależało na uszczelnieniu podatku VAT. Split paymant to ułatwia, ale kosztem małych przedsiębiorców
Mateuszowi Morawieckiemu bardzo zależało na uszczelnieniu podatku VAT. Split paymant to ułatwia, ale kosztem małych przedsiębiorców Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta
Małe firmy stają przed dużym wyzwaniem. Wszystko przez split payment. Wdrożenie podzielonej płatności odbije się zwłaszcza na niewielkich przedsiębiorstwach, które ledwie wiążą koniec z końcem.

Od 2018 r. w życie wejdzie mechanizm split payment. Zakłada on przelewanie przez kupującego na zwykły rachunek sprzedawcy wyłącznie kwotę netto do zapłaty. Równowartość podatku od towarów i usług trafia z kolei na specjalne konto – rachunek VAT. Celem tego wszystkiego jest walka z wyłudzeniami, ale problem tkwi w tym, że wszystko odbije się na drobnych przedsiębiorcach, podaje portal Puls Biznesu.



W praktyce oznacza to ryzyko utraty płynności finansowej. Swobodne obracanie pieniędzmi na koncie VAT będzie niemożliwe. Przed największym wyzwaniem staną mali i średni przedsiębiorcy, którzy działają zwykle na granicy opłacalności.

– To szczególnie groźne w sytuacjach kryzysowych, kiedy pieniądze, które mogą uratować spółkę przed utratą płynności czy nawet bankructwem, dostępne będą jedynie po wydaniu zgody urzędnika, który ma na to przewidziane 60 dni – mówi w rozmowie z portalem Puls Biznesu Paweł Ossowski, wiceprezes Zarys International Group.

Włodzimierz Lewin, współwłaściciela firmy JJW, twierdzi, że split payment zwiększy ponadto zatory płatnicze. Najciężej – zdaniem Agaty Dziwisz, prawnika podatkowego – będzie miała branża budowlana, która obecnie jest dotknięta największymi zatorami płatniczymi.

Nie zapominajmy przy tym, że w związku z wdrożeniem split paymentu skromni biznesmeni zostaną dotknięci dodatkową biurokracją i kosztami. I to mimo że rachunki VAT będą dla nich darmowe, posiadacze firm zapłacą bowiem opłaty za przelewy, których będzie dwa razy więcej niż obecnie.

Split paymant pozwala organom podatkowym na monitorowanie i blokowanie środków na rachunkach VAT. Dlatego był zawsze tak ważny dla premiera Mateusza Morawieckiego. Za sprawą split paymant miałoby dojść do wyeliminowania ryzyka znikania podatników wraz z zapłaconym im przez kontrahentów, lecz nieodprowadzonym podatkiem VAT. Tym samym, split payment utrudnia, a nawet uniemożliwia nadużycia już na etapie samej transakcji. Co więcej, utrudnione zostanie też wyprowadzanie pieniędzy za granicę. Szkoda tylko, że kosztem najmniejszych na rynku.

źródło: Puls Biznesu
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...