100 tys. osób wkręconych w akcję na Instagramie. Nikt nie zwrócił uwagi na jeden szczegół

Przez dwa miesiące nikt z tysięcy fanów i fanek nie zwrócił najmniejszej uwagi na towarzyszący bohaterce alkohol.
Przez dwa miesiące nikt z tysięcy fanów i fanek nie zwrócił najmniejszej uwagi na towarzyszący bohaterce alkohol. Instagram.com/louise.delage
Na Instagramie łatwo znaleźć ładne zdjęcia pięknych kobiet. Wśród nich jest Louise Delage, Francuzka. Jej profil obserwuje aż 106 000 fanów. Sęk w tym, że Louise nigdy nie istniała, jest wytworem jednej z najbardziej nietypowych akcji społecznych.

Okazuje się, że każde zdjęcie pięknej kobiety skrywa wstydliwy sekret. Francuska modelka nie ma ani jednej fotki, na której nie towarzyszyłaby jej butelka, puszka czy drink. Cała akcja ma na celu pokazać prawdziwe oblicze uzależnienia od alkoholu – to, którego nie zauważamy na co dzień.



Przez 2 miesiące od założenia konta Louise, nikt z tysięcy fanów i fanek nie zwrócił najmniejszej uwagi na towarzyszący bohaterce alkohol. Nie jest on jakoś specjalnie ukryty, wręcz przeciwnie – jest stałym elementem, wkomponowanym w kadr. W momencie, gdy ujawniono, iż konto Louise jest fejkiem, obserwowało ją ok. 75 tysięcy ludzi. Teraz ta liczba przekroczyła 100 tysięcy.
Cała akcja została przeprowadzona kilkanaście miesięcy temu. Profil został założony przez francuską agencję reklamową BETC na zlecenie dla Addict Aide, organizacji walczącej z uzależnieniem od alkoholu. Założeniem kampanii było przyciągnięcie młodych odbiorców i skupienie jej na Louise. A przy okazji zwrócenie uwagi na problem, który często pozostaje niezauważony.

– Zostaliśmy poproszeni o zwrócenie uwagi na problemy z wykryciem uzależnienia u kogoś bliskiego – przyjaciela, dziecka lub rodzica. Uznaliśmy, że ciekawym sposobem na pokazanie tego będzie stworzenie osoby, z którą ludzie spotykają się każdego dnia, ale których nigdy nie podejrzewalibyśmy o uzależnienie – mówi prezes BETC i dyrektor kreatywny Stéphane Xiberras Paris.

źródło: AdWeek.com
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...