Afera w Lidlu. Inspiracja logiem słynnego polskiego producenta poszła za daleko

Nie trzeba być biegłym sądowym, by dostrzec, że butelka wody Saguaro Muszyńskie wygląda bardzo podobnie do Muszynianki.
Nie trzeba być biegłym sądowym, by dostrzec, że butelka wody Saguaro Muszyńskie wygląda bardzo podobnie do Muszynianki. Foto: Facebook.com/ Strona o Jedzeniu \ mat. prasowe
W sklepach sieci Lidl dostępna jest woda Saguaro Muszyńskie. Nie jest to nowa marka, ale po serii zabiegów graficznych jej logotyp i opakowanie naprawdę łatwo pomylić z cieszącą się dużą estymą na polskim rynku Muszynianką. Producent Muszynianki nie jest zachwycony, Lidl nie widzi problemu.

Przedstawiciele sieci dyskontów argumentują, że na rynku jest wiele wód, które nawiązują do miasta lub okolic Muszyny. Oczywiście najbardziej znana jest Muszynianka, w charakterystycznym zielonkawym opakowaniu i z czerwonym logo. Nie trzeba być biegłym sądowym, by dostrzec, że butelka wody Saguaro Muszyńskie wygląda bardzo podobnie do Muszynianki.



Woda z Lidla nie jest wydobywana w samej Muszynie, lecz w leżącym niedaleko niej Zubrzyku. Jej dostawca – spółka Masspol – ma w swoim asortymencie także wodę Źródła Muszyny.

Producent Muszynianki, Spółdzielnia Pracy „Muszynianka” nie jest zachwycony postępowaniem Lidla. Wiceprezes firmy, Leszek Cidyło, podkreśla, że ich woda przez wiele lat pracowała na swoją pozycję na rynku i wydała fortunę na promocję. Nie precyzuje jednak, czy sprawa znajdzie finał w sądzie.

Mniej więcej rok temu Lidl miał podobny problem ze swoimi lodami, których opakowanie bardzo przypominało produkty Grycana. Sieć została zmuszona do podpisania ugody i zmieniła wygląd opakowania.

źródło: DlaHandlu.pl
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...