To się nie spodoba internautom. Donald Trump uderza w znany portal

Prawnik Trumpa pozwał serwis BuzzFeed.com
Prawnik Trumpa pozwał serwis BuzzFeed.com Foto: Flickr.com / Gage Skidmore
Prezydentowi USA bardzo nie spodobały się publikacje portalu BuzzFeed dotyczące jego niejasnych powiązań z rosyjskim rządem i podejrzanymi postaciami z pogranicza polityki i biznesu. Jego osobisty prawnik pozwał właśnie serwis, który podał te rewelacje.

BuzzFeed to niezwykle popularny, choć kontrowersyjny amerykański portal internetowy. Miesza poważne informacje z memami i plotkami. Jego wycena sięga 1,7 mld dolarów, zatrudnia 1700 osób, w tym korespondentów w wielu krajach świata. Serwis notuje co miesiąc ponad 200 mln odwiedzin.

W 2017 roku BuzzFeed opublikował 35-stronicowe dossier dotyczące współpracy Donalda Trumpa z Rosjanami i ich wpływu na wynik wyborów prezydenckich w USA. Te informacje nie były zweryfikowane, autorzy rewelacji wyraźnie to odnotowali. Ale mimo wszystko nie przeszkodziło to BuzzFeedowi w ich publikacji.

Za to teraz może ściągnąć na portal spore kłopoty. Osobisty adwokat Donalda Trumpa, Michael Cohen złożył dwa pozwy o zniesławienie: przeciw portalowi BuzzFeed oraz firmie detektywistycznej Fusion GPS, która przygotowała raport o współpracy Trumpa z Rosjanami. Według Cohena zniesławiony został prezydent USA oraz on sam.


Prawnik podkreśla, że informacje zawarte we wspomnianym dossier są nieprawdziwe, oszczercze i wyrządziły im szkody osobiste i biznesowe.

– Zostanie udowodnione, że nie byłem zaangażowany w ten rosyjski spisek. Moje nazwisko znalazło się w nim tylko z powodu mojej bliskości z prezydentem – zmowy powiedział Cohen w wywiadzie.

Przedstawiciele BuzzFeeda bronią swoich racji.

– Dossier jest i nadal będzie przedmiotem aktywnych śledztw prowadzonych przez Kongres i agencje wywiadowcze. Zostało szczegółowo opisane przez serwisy informacyjne na całym świecie. Liczymy na to, że będziemy bronić wolnej prasy i naszych praw do Pierwszej Poprawki (gwarantującej m.in. wolność prasy i słowa) w sądzie – powiedział rzecznik prasowy Buzzfeed, Matt Mittenthal.

Warto przypomnieć, że FBI faktycznie prowadzi śledztwo dotyczące wpływu rosyjskich władz i biznesmenów na wybory w USA. Mieli oni zbierać haki na Hillary Clinton i ułatwić wygraną Trumpowi.

źródło: CNN.com
Trwa ładowanie komentarzy...