Bitcoin, czyli „cyfrowe złoto” - fenomen kryptowaluty, który może zmienić oblicze świata

Kryptowaluty to fenomen na skalę światową
Kryptowaluty to fenomen na skalę światową Materiały prasowe
Bitcoin, czyli kryptowaluta, zdawałoby się wirtualny twór - który jednak można wymienić na konkretne pieniądze. Czy jest to przyszłość ludzkości? Czy niebawem wszyscy będą obracać wirtualnymi pieniędzmi? W rozmowie z Ivanem Petukhovskim, współzałożycielem giełdy EXMO, ekspertem ds. technologii blockchain i FinTech, o rozwoju kryptowaluty we współczesnym świecie i jej fenomenie w XXI wieku czy międzynarodowej giełdzie, która żyje dzięki internetowym pieniądzom.

Proszę wyjaśnić jak laikowi – jak to się dzieje, że dysponując kryptowalutą taką jak Bitcoin, która jest wyłącznie wirtualnym tworem, jestem w stanie wymienić ją w Internecie na złotówki, czyli normalny środek płatniczy w Polsce?

Właśnie do tego służą giełdy kryptowalut. Platforma EXMO umożliwia wymianę najbardziej popularnych kryptowalut na złotówki po średniej cenie rynkowej. Opcja ta jest dostępna na naszej stronie w zakładce “Wymiana”. Także użytkownik posiadający Bitcoin może go sprzedać poprzez ustawienie zlecenia sprzedaży. Osoba, która zamierza sprzedać Bitcoin, ustala cenę i czeka, aż jeden z kupców zgłosi gotowość kupna, po czym transakcja zostanie zamknięta. W odróżnieniu od innych giełd, EXMO oferuje możliwość handlu na ponad czterdziestu parach walutowych.

Jak mógłby Pan najkrócej wyjaśnić, w czym tkwi fenomen internetowych walut?

Tak naprawdę wraz z pojawieniem się Bitcoin, w rękach ludzkości znalazła się unikalna pod pewnym względem technologia. Bitcoin jest pierwszym uosobieniem tak zwanej kryptowaluty. Korzystanie z niej jest ściśle określone, by wykluczyć ewentualne nadużycia. Jest to całkowicie nowa wartość, którą warto rozwijać.

Bez kryptowalut nie byłoby EXMO, międzynarodowej giełdy, dla której wirtualne pieniądze są jak tlen. Proszę powiedzieć, czemu w ogóle Pan zdecydował się rozkręcać biznes właśnie na handlu ''cyfrowym złotem''?

Historia EXMO sięga 2013 roku, gdy razem ze swoim przyjacielem postanowiłem stworzyć dogodną platformę dla handlowców kryptowalutami. Zarówno dla początkujących, jak i profesjonalistów. Przyznam się, iż wówczas moja wiedza na temat kryptowalut nie była zbyt bogata, jednak zaryzykowałem i zająłem się tworzeniem własnego start-upu. Chcemy, żeby EXMO sprawdziło się jako unikatowa kryptowalutowa społeczność, która pozwala inwestować w cyfrowe złoto z dowolnego miejsca na świecie. Naszym głównym celem jest popularyzacja kryptowalut nie tylko w Polsce, ale w każdym innym kraju.
Giełda EXMO weszła oficjalnie na polski rynek. Dlaczego uznał Pan, że warto powalczyć o portfele polskich bitcoinowców?

Naszym głównym priorytetem jest świadczenie wysokiej jakości usług związanych z handlem i wymianą wirtualnej waluty. Jeszcze na etapie założenia firmy postawiliśmy sobie za cel wpieranie globalnej kryptowalutowej społeczności i popularyzację kryptowalut. Chcemy, żeby handel cyfrowym złotem można było dokonywać z każdego miejsca na świecie, w tym z Polski. Ponadto, w Polsce są korzystne warunki do pracy z kryptowalutami, gdyż w tym roku władze znalazły kompromis i zrobiły pierwszy ważny krok w kierunku uregulowania działalności związanej z tak zwanym cyfrowym złotem. Ministerstwo Cyfryzacji prowadzi projekt, który ma pomóc technologii blockchain rozwijać się w Polsce.


Czym kolejny gracz na rynku kryptowalut, czyli EXMO, zamierza wyróżnić się na tle jakby nie patrzeć silnej konkurencji? Dlaczego handlarze e-monetami powinni próbować szczęścia na Państwa giełdzie, a nie na innych stronach, których mamy przecież pod dostatkiem?

Uważam, że główną różnicą między EXMO i innymi giełdami jest podejście oparte na niezawodności i nastawienie na klienta. Nasz zespół wsparcia jest w kontakcie z użytkownikami przez 24 godziny przez 7 dni w tygodniu. Regularnie przeprowadzamy ankiety wśród aktywnych inwestorów giełdowych, które pomagają nam usprawnić procesy biznesowe i zoptymalizować działanie systemu jako całości.

Zastanawia mnie kwestia bezpieczeństwa. ''Bankiem'' dla kryptowalut jest Internet, a skoro sieć służy do przeprowadzania ataków, to wszystko, co się w niej znajduje, z natury znajduje się już na celowniku cyberprzestępców. Ofiarą hackerskich włamań padały już kryptowalutowe giełdy i to o głośnych markach. Czy EXMO nie boi się, że podzieli ich los?


Nie, nie boimy się. Na szybko rozwijającym się rynku kryptowaluty utrzymujemy wysokie standardy bezpieczeństwa. Rozumiemy, że jest to czynnik, który służy jako zachęta dla użytkownika do podjęcia decyzji w sprawie wyboru wymiany. Do tej pory wiele giełd podlega atakom DDoS, EXMO nie jest wyjątkiem. Narzędzia używane przez inżynierów technicznych projektu pozwalają na skalowanie systemu i wytrzymywanie obciążenia. Ponadto chciałbym zauważyć, że EXMO zapewnia dwuetapowe uwierzytelnianie konta za pośrednictwem Google Authenticator lub wiadomości SMS. W celu ochrony danych osobowych zawsze zachęcamy użytkowników do skorzystanie z tej możliwości.

Na koniec oddajmy głos statystycznemu przeciwnikowi kryptowalut, który uważa, że system oparty na wirtualnych pieniądzach jest z góry skazany na upadek. Jak próbowałby Pan przekonać taką osobę do zmiany zdania, aby odeprzeć zarzut, że kryptowaluty wcześniej czy później doprowadzą do nieszczęścia?

Poleciłbym przeczytanie lektury pt. "Prywatne pieniądze" autorstwa Friedricha von Hayeka, austriackiego laureata Nagrody Nobla. Książka została napisana ponad 40 lat temu i jest dedykowana praktycznym pytaniom i funkcjonowaniu wolnego społeczeństwa. Został w niej częściowo opisany zdecentralizowany system finansowy. Kryptowaluty mogą zmienić świat finansów, być może kryptowaluta wpłynie korzystnie na całą gospodarkę.

Artykuł powstał we współpracy z EXMO.

Trwa ładowanie komentarzy...

BLOGI

NAJNOWSZE WPISY

Piotr BuckiPiotr Bucki

Podczas ostatniej konferencji Kurs na HR w Gdańsku, Marcin Grzegory z Invest in Pomerania, zadał widowni pytanie, „Kto z Państwa wie coś na temat projektu Invest in Pomerania”. Potem dodał, „Pytam, bo wiem, że nie ma nic gorszego niż opowiadania o rzeczach, które ludzie znają i kojarzą”. Miał rację.

Łukasz DudkoŁukasz Dudko

Odpowiedzi na to pytanie jest tyle, że wystarczyłoby pewnie na grubą książkę, ale skupmy się na dwóch kluczowych błędach: słabej analizie konkurencji oraz nieprzygotowaniu produktu i zespołu. Bez tego ekspansja na rynki zagraniczne nie ma szans.

Bartłomiej DąbkowskiBartłomiej Dąbkowski

Walter Isaacson, w podsumowaniu biografii Leonardo da Vinci, podsuwa nam sporą listę wniosków wynikających z działalności artysty, które można wykorzystać do rozwijania swojej kreatywności.