Facebook ma użytkowników w nosie. Wprowadza coś, co wkurzy miliony osób

GIF-y, emotikony, funkcje kalendarza, reklamy – to wszystko powoduje, że Messenger odszedł daleko od swoich pierwotnych założeń.
GIF-y, emotikony, funkcje kalendarza, reklamy – to wszystko powoduje, że Messenger odszedł daleko od swoich pierwotnych założeń. Foto: Flickr.com / Kārlis Dambrāns
Facebook Messenger ma w końcu powrócić do swojej pierwotnej funkcji – umożliwienia szybkiego kontaktu z przyjaciółmi i rodziną. Twórca aplikacji twierdzi, że przyszedł czas na uczynienie jej prostszą. Niestety – chyba nie zrozumiał tego, czego chcą użytkownicy.

A ci narzekają na fakt, że Messenger stał się potwornie ciężką i skomplikowaną aplikacją. GIF-y, emotikony, funkcje kalendarza, reklamy – to wszystko powoduje, że Messenger odszedł daleko od swoich pierwotnych założeń.

David Marcus, szef działu Facebooka zajmującego się rozwojem Messengera opublikował właśnie wpis (oczywiście na Facebooku), zapowiada poprawę aplikacji. Wedle jego słów, jeszcze w tym roku Messenger ma stać się dużo prostszy. I byłaby to świetna wiadomość, gdyby nie kolejne zdania.

Marcus zapowiada, że rozmowy ze znajomymi zostaną wysunięte na pierwszy plan. Niestety, wszystkie wodotryski, którymi raczy nas aplikacja wcale nie znikną, lecz zostaną nieco przesunięte w tył.

Na dodatek Marcus twierdzi, że Messenger powinien być też lepiej wykorzystywany do rozmów nie tylko ze znajomymi, ale i przedstawicielami firm. Nie możemy więc liczyć na to, że Messenger stanie się apką prostszą i lżejszą.

Użytkownikom niezadowolonym z nadmiaru niepotrzebnych funkcji pozostaje jedynie instalacja Messengera Lite. Ten jest jednak bardzo mocno okrojony – jego pierwotnym założeniem było ułatwienie kontaktu osobom na rynkach rozwijających się, gdzie prędkość przesyły danych jest niska.

Okazało się jednak, że chętnie wykorzystują go ludzie na całym świecie – tę wersję apki pobrano już ponad 100 milionów razy. Jest dostępna tylko dla użytkowników systemu Android, iPhone’owcy muszą obejść się smakiem.
Trwa ładowanie komentarzy...

BLOGI

NAJNOWSZE WPISY

Piotr BuckiPiotr Bucki

Podczas ostatniej konferencji Kurs na HR w Gdańsku, Marcin Grzegory z Invest in Pomerania, zadał widowni pytanie, „Kto z Państwa wie coś na temat projektu Invest in Pomerania”. Potem dodał, „Pytam, bo wiem, że nie ma nic gorszego niż opowiadania o rzeczach, które ludzie znają i kojarzą”. Miał rację.

Łukasz DudkoŁukasz Dudko

Odpowiedzi na to pytanie jest tyle, że wystarczyłoby pewnie na grubą książkę, ale skupmy się na dwóch kluczowych błędach: słabej analizie konkurencji oraz nieprzygotowaniu produktu i zespołu. Bez tego ekspansja na rynki zagraniczne nie ma szans.

Bartłomiej DąbkowskiBartłomiej Dąbkowski

Walter Isaacson, w podsumowaniu biografii Leonardo da Vinci, podsuwa nam sporą listę wniosków wynikających z działalności artysty, które można wykorzystać do rozwijania swojej kreatywności.