Na taką decyzję sądu czekali rodzice. MEN musi ujawnić głęboko skrywaną tajemnicę

WSA nakazał MEN ujawnić nazwiska osób układających nowe podstawy programowe.
WSA nakazał MEN ujawnić nazwiska osób układających nowe podstawy programowe. Jakub Ociepa / Agencja Gazeta
Warszawski Sąd Administracyjny nakazał MEN ujawnienie danych osób, które współpracowały przy układaniu nowych podstaw programowych. To nie koniec batalii.

Decyzją rządu, z dniem 1 września 2017 zostały zlikwidowane gimnazja. Oznaczało to, że należy stworzyć nową podstawę programową, która uwzględni wydłużenie okresu nauczania w szkołach podstawowych. W pierwszej kolejności ułożono podstawy dla klas pierwszych, czwartych i siódmych.



Kto jest autorem podstaw programowych?
Tego niestety nie wiadomo, ponieważ poza nazwiskami kilkunastu specjalistów MEN broni dostępu do danych niczym lwica młodych. Wiadomo za to, że autorzy zarobili sporo, bo jak informuje Justyna Suchecka z „Gazety Wyborczej” – MEN podpisało umowy ze 170 osobami, a ich łączne wynagrodzenie wyniosło około 825 tys. zł.

Jeszcze w ubiegłym roku minister Anna Zalewska zarzekała się, że dane dotyczące tych osób nie są tajne, a jedynie nie zostały opublikowane na stronach internetowych.

W związku z powtarzającymi się odmowami MEN na prośby o ujawnienie danych wszystkich autorów podstawy programowej, sprawa trafiła do WSA w Warszawie. Tam skład sędziowski orzekł, że dane osób współpracujących z organami administracji państwowej nie podlegają ochronie prywatności i nakazał ich upublicznienie. Tym bardziej, że współpraca oparta była o umowy cywilno-prawne. To pierwszy z wyroków dotyczących tej sprawy.

Również drugi wyrok w tej sprawie, z listopada 2017 r. nakazywał MEN upublicznienie danych specjalistów pracujących przy ustalaniu podstaw programowych. W sprawie tej dopiero teraz zostało opublikowane uzasadnienie, w którym możemy przeczytać, że:

(…)brak jest jakichkolwiek racjonalnych przesłanek uzasadniających utajnianie imion i nazwisk osób, które w wyniku realizacji zawartych z organem administracji publicznej umów cywilnoprawnych, mają wpływ na treść decyzji o charakterze ogólnospołecznym. Czytaj więcej



Sąd uznał też, że współpraca z organami administracyjnymi nie powinna być dla takich osób „niczym wstydliwym”.
Wyrok nie jest prawomocny, a piłeczka jest po stronie MEN-u, który się do niego zastosuje, albo wniesie skargę kasacyjną.
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...