Polska firma wstrzeliła się w niszę i rośnie jak szalona. Właśnie przejęła ważnego gracza

Michał Borkowski, prezes Brainly z zespołem Bask. Polski start-up właśnie ogłosił przejecie aktywów serwisu Bask, służącego do nauki poprzez oglądanie krótkich materiałów wideo
Michał Borkowski, prezes Brainly z zespołem Bask. Polski start-up właśnie ogłosił przejecie aktywów serwisu Bask, służącego do nauki poprzez oglądanie krótkich materiałów wideo Fot. Brainly
Polski start-up Brainly to platforma, która ułatwia uczniom naukę, jest czymś w rodzaju internetowego korepetytora. Jej założyciel właśnie ogłosił przejecie aktywów serwisu Bask, służącego do nauki poprzez oglądanie krótkich materiałów wideo.

Brainly to największa na świecie społeczna platforma przeznaczona dla uczniów. Zabawa z nim polega na zadawaniu pytań i otrzymywaniu odpowiedzi (w formie graficznej i tekstowej), które przygotowują do klasówek lub pomagają z zadaniami domowymi. W tej chwili co miesiąc z usług polskiego start-upu korzysta ponad 100 milionów unikalnych użytkowników. Dociera globalnie do ponad 60 milionów, w porównaniu z 2016 r. to wzrost o 40 mln osób.

Teraz firma założona przez Michała Borkowskiego poczyniła kolejny krok w celu uprawienia nauki. Polacy przejęli firmę Bask, która dysponuje serwisem do nauki za pośrednictwem krótkich materiałów wideo. Brainly podkreśla, że tego typu forma nauki sprawia, że mózg przyswaja informacje 60 tys. razy szybciej niż poprzez czytanie tekstu pisanego. Dzięki temu serwis ma stać się efektywnym sposobem wymiany odpowiedzi między studentami i ich nauczycielami po zajęciach.
Brainly zamierza zaimplementować narzędzie Bask na swoją platformę. Oprócz tego współzałożyciel i CEO Bask, Ryan Metzger oraz drugi ze współzałożycieli, a jednocześnie Head of Engineering, Robert Kim, dołączą do zespołu ds. produktów i rozwoju Brainly.

– Naszym celem jest inspirowanie uczniów do ciągłego rozwoju. Nieustannie wprowadzamy innowacje w naszej platformie, aby studenci mogli łatwiej współpracować, uczyć się i odkrywać wiedzę – podkreśla Borkowski.
Trwa ładowanie komentarzy...