Cywilizacja się kończy. Gracz za nieistotny dodatek zapłacił równowartość kawalerki w Warszawie

Zawodnik Counter Strike'a w trakcie rozgrywki
Zawodnik Counter Strike'a w trakcie rozgrywki youtube.com/IsAmUxPompa
Co można kupić za 60 tys. dolarów (ok. 200 tys. złotych)? W oddalonych od centrum Warszawy dzielnicach można byłoby za to dostać np. kawalerkę. Anonimowy gracz Counter-Strike: Global Offensive postanowił spożytkować te pieniądze w inny sposób. Po prostu kupił sobie skórkę, dzięki której jego wirtualna broń będzie wyglądała w zupełnie inny sposób.

Transakcji dokonano za pośrednictwem portalu Opskins, na którym można handlować skórkami do wirtualnych karabinów i pistoletów w grze Counter-Strike. Rozpiętość cen waha się tam jednak między 10 a 100 dolarów.

Skąd wzięła się więc taka zawrotna kwota? Cóż, wyceniona przez anonimowego gracza na 60 tys. dolarów „skin” jest w pewnym sensie wyjątkowy. Chodzi bowiem o skórkę Dragon Lore opatrzoną serią naklejek z autografami najlepszych graczy. Jedna z nich należy do Tylera “Skadoodle” Lathama, zawodnika amerykańskiej drużyny Cloud9, która tydzień temu zwyciężyła w turnieju ELEAGUE Major: Boston 2018. Latham został wybrany najlepszym zawodnikiem finału, a ostateczna rozgrywka została przez część widzów określona mianem jednej z najbardziej emocjonujących w historii e-sportu.



Serwisowi Polygon udało się skontaktować ze sprzedawcą, który zainkasował tak pokaźną kwotę. Gracz zdradził, że przedmiot tylko odsprzedawał bowiem wcześniej sam kupił go za...35 tys. dolarów. - Początkowo nie grałem w CS:GO wyłącznie dla zysku. Po prostu kilka razy miałem szczęście, a pieniądze mają odmienną wartość dla różnych osób. Cieszę się z faktu, że mój obecny status finansowy pozwala mi na kupno tych skórek bez większego zachwiania budżetu domowego – wyznał.
POLUB NAS NA FACEBOOKU
Trwa ładowanie komentarzy...