Fiskus już nie powie, że lody to napój. Rząd chce skończyć z tą hucpą

Jeden z przedsiębiorców walczył z urzędem skarbowym, który uznał, że „lody wodne” to napój i żądał zapłaty wyższego podatku, niż od lodów.
Jeden z przedsiębiorców walczył z urzędem skarbowym, który uznał, że „lody wodne” to napój i żądał zapłaty wyższego podatku, niż od lodów. Foto: Pexels.com
Ministerstwo Finansów planuje rewolucję. Opublikuje listę produktów i towarów łącznie ze stawką VAT, jaka ma na nie obowiązywać. Brak takiego dokumentu powoduje bałagan w przepisach i doprowadził do bankructwa wielu przedsiębiorców.

Jeden z nich walczył z urzędem skarbowym, który uznał, że "lody wodne" to napój i żądał zapłaty wyższego podatku, niż od lodów. Zanim sprawa została definitywnie wyjaśniona, przedsiębiorca zbankrutował.

Przez bałagan stawka VAT na pomarańcze wynosi 5 proc. a na banany – 8 proc. Sos musztardowy jest obłożony podatkiem w wysokości 5 proc., ale sama musztarda – 23 proc. Cytryna lub pomarańcze są opodatkowane niżej, niż np. banany.

Ministerstwo Finansów postanowiło położyć kres podatkowym absurdom i zamierza opublikować pełną listę towarów i produktów, ze wskazaniem jaki podatek powinno się do nich stosować. Ukróci to jednocześnie samowolkę urzędników skarbowych, którzy uznaniowo żądają zapłaty wyższego podatku od wielu towarów, choć zdrowy rozsądek podpowiada coś innego.

Firma doradcza Grant Thornton podaje, że tylko w 2015 r. podatnicy 1825 razy pytali fiskusa, jaką stawkę VAT zastosować.

– Kluczem powinna być prostota. Zupa to kategoria zrozumiała dla każdego rozsądnego człowieka i wszystko jedno, czy jest mrożona, w pudełku czy w słoiku – mówi dyrektor departamentu Ministerstwa Finansów Wojciech Śliż, cytowany przez Puls Biznesu.

Nowe zasady mają obowiązywać od początku przyszłego roku.
Trwa ładowanie komentarzy...