mBank nie życzy sobie handlu kryptowalutami. Bez wahania zamyka konta

mBank zamknął konto firmy handlującej kryptowalutami.
mBank zamknął konto firmy handlującej kryptowalutami. Fot. Marcin Stępień / Agencja Gazeta
Handel kryptowalutami przestaje być dobrze widziany: konta klientów, którzy zaangażowali się w ten rynek, są zamykane bez wahania – w grudniu BZ WBK i Bank Pekao, a z końcem ubiegłego tygodnia zrobił to mBank.

„mBank Polska właśnie zamknął nam konto firmowe w trybie natychmiastowym bez żadnego wyprzedzenia, bez podania powody, po prostu nagle zobaczyliśmy, że konto zostało zamknięte” – napisał jeden z użytkowników portalu Facebook, jak sugeruje portal conowego.pl, przedsiębiorca z białostockiej firmy Coinlab. – „A to wszystko za legalne prowadzenie działalności w obszarze kryptowalut” – dodawał autor posta.

Banki zamykają konta firm za handel kryptowalutami

Pod postem wywiązała się dyskusja z przedstawicielem banku. – Nie nawiązujemy relacji biznesowych z klientami świadczącymi usługi oferowania wirtualnych walut – podkreślił w odpowiedzi przedstawiciel banku. – Jeżeli forma prowadzonej przez Ciebie działalności gospodarczej narusza nasze regulacje, to mogliśmy wypowiedzieć Ci umowę korzystania z rachunku firmowego – kwituje.

– Nie wysłaliście żadnego wypowiedzenia, nie daliście nam nawet dnia na ewakuowanie się – odpowiadał klient. – W sobotę z samego rana po prostu zamknęliście konto, zamrażając tym samym nasze środki. Zero szacunku dla klienta – ripostował klient.

– Zgodnie z naszą polityką nie nawiązujemy relacji biznesowych z firmami handlującymi kryptowalutami – podsumowywał w wypowiedzi dla Business Insider Polska rzecznik mBanku, Krzysztof Olszewski. – Nie ma znaczenia, że działają one legalnie. Mamy obowiązki związane z wykonaniem środków bezpieczeństwa – podkreślał. Chodzi o ustawę o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy oraz finansowaniu terroryzmu. mBank niewątpliwie udowodnił, że traktuje jej zapisy poważnie.
Trwa ładowanie komentarzy...

BLOGI

NAJNOWSZE WPISY

Piotr BuckiPiotr Bucki

Podczas ostatniej konferencji Kurs na HR w Gdańsku, Marcin Grzegory z Invest in Pomerania, zadał widowni pytanie, „Kto z Państwa wie coś na temat projektu Invest in Pomerania”. Potem dodał, „Pytam, bo wiem, że nie ma nic gorszego niż opowiadania o rzeczach, które ludzie znają i kojarzą”. Miał rację.

Łukasz DudkoŁukasz Dudko

Odpowiedzi na to pytanie jest tyle, że wystarczyłoby pewnie na grubą książkę, ale skupmy się na dwóch kluczowych błędach: słabej analizie konkurencji oraz nieprzygotowaniu produktu i zespołu. Bez tego ekspansja na rynki zagraniczne nie ma szans.

Bartłomiej DąbkowskiBartłomiej Dąbkowski

Walter Isaacson, w podsumowaniu biografii Leonardo da Vinci, podsuwa nam sporą listę wniosków wynikających z działalności artysty, które można wykorzystać do rozwijania swojej kreatywności.