Tego jeszcze nie było. Chcą stworzyć specjalne patriotyczne ciastko

Patriotka to nowe ciastko, które ma stać się hitem świąt narodowych.
Patriotka to nowe ciastko, które ma stać się hitem świąt narodowych. Fot. Adam Stępien / Agencja Gazeta
Jeszcze nikt nie wie jak smakuje „patriotka”, bo na razie wymyślono jedynie nazwę. Receptury na ciastko, które ma stanowić urozmaicenie świąt narodowych zbiera fundacja IdeaNova.

Sam pomysł nie jest nowy. Jak mówi na łamach „Gazety Wyborczej” Tomasz Luterek z IdeaNova, fundacja zastrzegła nazwę „patriotka” już w 2013 roku. Teraz chcą iść o krok dalej i z okazji przypadającej w tym roku setnej rocznicy odzyskania niepodległości fundacja ogłosiła konkurs na recepturę tego ciastka.


Patriotka symbolem świąt narodowych
Jak zastrzega Karolina Zielińska z fundacji IdeaNova, ciastko przede wszystkim powinno być biało-czerwone, żeby od razu kojarzyło się z barwami narodowymi. Dodatkowo musi być poręczne i łatwe w konsumpcji. Najlepiej, żeby dało je się zjeść bez talerzyków i sztućców. To znacznie ułatwi jego spożywanie podczas imprez terenowych organizowanych z okazji świąt narodowych. Jak możemy przeczytać na stronie fundacji, jednym z celów jest by patriotka „podobnie jak pączek w tłusty czwartek , stała się ona słodkim symbolem Święta Niepodległości, Trzeciego Maja i innych świąt o charakterze patriotycznym”.

W konkursie udział może wziąć każdy, niezależnie od tego, czy jest profesjonalistą, czy też amatorem. Ze wszystkich zgłoszeń komisja wybierze finałową dziesiątkę i dopiero z niej wyłoniony zostanie zwycięzca. Przepis ma zostać oficjalnie opublikowany, tak by każda cukiernia mogła z niego korzystać. Wyniki zostaną ogłoszone w Dniu Matki, czyli 26 maja. Centralna uroczystość ma zostać zorganizowana w Warszawskim Wilanowie, który jak piszą na stronie fundacji twórcy konkursu „od wieków kojarzy się z pozytywnym patriotyzmem”.


Warszawskie ciastko nie uwiodło mieszkańców

W 2009 w podobnym konkursie wyłoniono ciastko, które miało stać się nowym symbolem cukierniczym Warszawy, zastępując na tym miejscu dobrze znaną „wuzetkę”. W ten sposób powstała „Zygmuntówka”, która nie zagrzała długo miejsca w Warszawie i pomimo prób reaktywacji w 2015 roku odeszła w niepamięć.
Trwa ładowanie komentarzy...