Chyba czas zacząć się bać robotów. Te skubańce nauczyły się sobie pomagać

Roboty Boston Dynamics nauczyły się współdziałać przy rozwiązywaniu prostych problemów
Roboty Boston Dynamics nauczyły się współdziałać przy rozwiązywaniu prostych problemów YouTube.com / Boston Dynamics
Amerykańska firma Boston Dynamics od dawna publikuje w sieci filmy, w których główną rolę grają projektowane przez nią człeko- i zwierzokształtne roboty. Do tej pory śmialiśmy się z ich nieporadności. Dziś oglądamy film z mieszanką podziwu i strachu jednocześnie.

Roboty Boston Dynamics nauczyły się kilku niezłych sztuczek. Zachowują się prawie jak cwane psiaki. Na ostatnim filmie firmy widać, jak pokonują przeszkodę w magazynie – automatycznie zamykające się drzwi.
Do drzwi podchodzą obie maszyny. Po chwili zastanowienia jedna z nich je otwiera, sprytnie blokując je mechaniczną nogą i przytrzymuje drzwi. Drugi robot przechodzi, pierwszy idzie w jego ślady i pozwala drzwiom się zamknąć.

Para robotów została więc nauczona nie tylko poruszania się na czterech nogach – co jeszcze niedawno było dla nich sporym problemem. Umieją też rozwiązywać problemy i działać wspólnie, by osiągnąć cel.

Oczywiście są to problemy dość proste, z naszego punktu widzenia. Nauczenie robotów takiego zachowania z pewnością nie było łatwe i przed naukowcami i inżynierami jeszcze daleka droga. Mimo wszystko trudno oprzeć się wrażeniu, że czworonożne roboty potrafią coraz więcej.
Trwa ładowanie komentarzy...

BLOGI

NAJNOWSZE WPISY

Piotr BuckiPiotr Bucki

Podczas ostatniej konferencji Kurs na HR w Gdańsku, Marcin Grzegory z Invest in Pomerania, zadał widowni pytanie, „Kto z Państwa wie coś na temat projektu Invest in Pomerania”. Potem dodał, „Pytam, bo wiem, że nie ma nic gorszego niż opowiadania o rzeczach, które ludzie znają i kojarzą”. Miał rację.

Łukasz DudkoŁukasz Dudko

Odpowiedzi na to pytanie jest tyle, że wystarczyłoby pewnie na grubą książkę, ale skupmy się na dwóch kluczowych błędach: słabej analizie konkurencji oraz nieprzygotowaniu produktu i zespołu. Bez tego ekspansja na rynki zagraniczne nie ma szans.

Bartłomiej DąbkowskiBartłomiej Dąbkowski

Walter Isaacson, w podsumowaniu biografii Leonardo da Vinci, podsuwa nam sporą listę wniosków wynikających z działalności artysty, które można wykorzystać do rozwijania swojej kreatywności.