Minister wskazuje przez kogo tracimy unijne pieniądze. Oni znaleźli się na cenzurowanym

Minister inwestycji i rozwoju Jerzy Kwieciński twierdzi że wschodnie województwa są nieefektywne w wydawaniu unijnych pieniędzy
Minister inwestycji i rozwoju Jerzy Kwieciński twierdzi że wschodnie województwa są nieefektywne w wydawaniu unijnych pieniędzy Sławomir Kamiński/Agencja Gazeta
Minister inwestycji i rozwoju, Jerzy Kwieciński, zdecydował się na ocenę tempa wykorzystywania środków unijnych. Stwierdził, że o ile realizacja programów UE na poziomie krajowym jest szybsza niż w ubiegłej perspektywie, o tyle na poziomie regionalnym jest już dużo gorzej. Szczególnie negatywnie, wyróżniają się jego zdaniem, cztery województwa.

Jerzy Kwieciński podkreślił, że liderem w wydawaniu środków unijnych jest województwo pomorskie, wśród jasnych punktów na mapie Polski wymienił również województwo opolskie. Daleko za ich plecami znajduje się grupa outsiderów. W ich gronie minister wymienił m.in. 4 województwa z Polski wschodniej, z wyłączeniem Podkarpacia.

– Te regiony mają największy dystans do nadrobienia. Wydaje się, że powinny efektywniej wykorzystywać [fundusze unijne – przyp. red.], ale do końca tak nie jest – zauważył Kwieciński, cytowany przez "Rynek Infrastruktury".

Ile możemy stracić?
Minister rozwoju przestrzegł, że jeżeli wspomniane regiony nie zwiększą tempa wykorzystywania środków, to tylko w tym roku możemy stracić 1,2 mld euro. Zapowiedział również monitorowanie sytuacji.

– Do końca 2017 roku Komisja Europejska wypłaciła Polsce 32,3 mld zł z funduszy unijnych 2014-2020. To ponad 27 proc. całej kwoty przekazane dotychczas wszystkim państwom członkowskim i jednocześnie pieniądze, które realnie napędzają gospodarkę – poinformował resort w komunikacie prasowym.

Inna sprawa, że pieniądze nie zawsze wydawane są z głową. Gmina Rewal tak rozsmakowała się w pozyskiwaniu środków unijnych, że zadłużyła się swego czasu na 259 proc. rocznego budżetu. - Za każdym euro muszą iść złotówki, wkład własny - tłumaczył nam wójt Robert Skraburski.
Trwa ładowanie komentarzy...