Prezes sądu "przeoczył" 300 tys. zł oszczędności. Słono za to zapłacił

Anatol Gul, prezes Sądu Okręgowego w Świdnicy, został odwołany. Miał zataić w oświadczeniu majątkowym 300 tys.
Anatol Gul, prezes Sądu Okręgowego w Świdnicy, został odwołany. Miał zataić w oświadczeniu majątkowym 300 tys. 123rf
Anatol Gul, prezes Sądu Okręgowego w Świdnicy, został niedawno odwołany przez ministra sprawiedliwości. Resort nie podał uzasadnienia tej decyzji, portal wpolityce.pl dowiedział się jednak, że przyczyną były nieprawidłowości w oświadczeniach majątkowych. Gul w ciągu kilku lat miał zataić ok. 300 tys. złotych.

Anatol Gul był prezesem świdnickiego sądu do 2006 roku, a ponownie został wybrany na to stanowisko w 2016. Niedawno na jego biurku pojawiło się pismo, w którym minister sprawiedliwości poinformował go o odwołaniu przed zakończeniem 6-letniej kadencji. „Gazeta Wyborcza” podała, że komunikat był jednozdaniowy –bez podania uzasadnienia odwołania.

Według informacji, do których dotarł portal wpolityce.pl rzeczywistą przyczyną usunięcia Gula ze stanowiska jest zatajenie przez niego części majątku w oświadczeniach składanych w latach 2011-2015. Chodzi tu głównie o oszczędności trzymane w papierach wartościowych. Prezes sądu miał zaniżać swój majątek od kilkudziesięciu do nawet 150 tys. zł rocznie. Łącznie uzbierało się ok. 300 tys. zł. Gul miał tłumaczyć te nieprawidłowości zwykłym „przeoczeniem”. Sprawa została wykryta przez Centralne Biuro Antykorupcyjne.

Teraz oprócz zwolnienia sędzia ma na głowie dodatkowe problemy. Rzecznik dyscyplinarny sędziów wystąpił bowiem z wnioskiem do poznańskiego Sądu Dyscyplinarnego o pociągnięcie prezesa sądu do odpowiedzialności.
Trwa ładowanie komentarzy...