Wyszukiwarka Google już nie będzie taka sama: usuwa dwie popularne funkcje

Google ogranicza możliwość wyszukiwania zdjęć: niektóre funkcjonalności wyszukiwarki nie będą już dostępne.
Google ogranicza możliwość wyszukiwania zdjęć: niektóre funkcjonalności wyszukiwarki nie będą już dostępne. Fot. 123rf.com
Google od lat miał kłopoty z właścicielami praw do zdjęć lądujących w sieci. Najgroźniejszym przeciwnikiem była legendarna agencja Getty Images, dla której pracuje elita fotoreporterów z całego świata i którą poskarżyła się na amerykańskiego giganta do Komisji Europejskiej. To pod presją GI – ale i drobniejszych graczy – Google nie będzie już udostępniać dwóch poręcznych funkcji, z jakich mogliśmy wcześniej korzystać.

Problem od lat polegał na tym, że część użytkowników Google omijała prawo: wyszukiwali chronione prawem autorskim znane fotografie wysokiej rozdzielczości, by móc skorzystać z możliwie najlepszej rozdzielczości kopii – ale bez znaku wodnego - podkreśla portal conowego.pl.

Google postanowiło pójść twórcom na rękę: z wyników wyszukiwania obrazów zniknęła już funkcja „Pokaż obraz”, dzięki której wybrane zdjęcie pojawiało się w osobnym oknie wyszukiwarki w pełnej dostępnej rozdzielczości. Oczywiście, to nie rozwiązuje problemu całkowicie – użytkownik może wciąż wejść na stronę internetową z plikiem i zobaczyć go tam w pełnej okazałości. Będzie to natomiast znacznie bardziej czasochłonne.

Druga funkcja, która jest przeznaczona do kasacji w najbliższym czasie, to wyszukiwanie obrazem. Do tej pory użytkownicy mogliby szukać podobnych obrazów „wrzucając” do Google plik zdjęciowy lub link do niego. W tej chwili nie znajdziemy już funkcji dalszego wyszukiwania obrazem przy już znalezionych zdjęciach.
Trwa ładowanie komentarzy...

BLOGI

NAJNOWSZE WPISY

Piotr BuckiPiotr Bucki

Podczas ostatniej konferencji Kurs na HR w Gdańsku, Marcin Grzegory z Invest in Pomerania, zadał widowni pytanie, „Kto z Państwa wie coś na temat projektu Invest in Pomerania”. Potem dodał, „Pytam, bo wiem, że nie ma nic gorszego niż opowiadania o rzeczach, które ludzie znają i kojarzą”. Miał rację.

Łukasz DudkoŁukasz Dudko

Odpowiedzi na to pytanie jest tyle, że wystarczyłoby pewnie na grubą książkę, ale skupmy się na dwóch kluczowych błędach: słabej analizie konkurencji oraz nieprzygotowaniu produktu i zespołu. Bez tego ekspansja na rynki zagraniczne nie ma szans.

Bartłomiej DąbkowskiBartłomiej Dąbkowski

Walter Isaacson, w podsumowaniu biografii Leonardo da Vinci, podsuwa nam sporą listę wniosków wynikających z działalności artysty, które można wykorzystać do rozwijania swojej kreatywności.