Obok stacji benzynowych, to właśnie oni najbardziej skorzystają na zakazie handlu w niedzielę. Sieć już zaciera ręce

Krzysztof Klicki, twórca i właściciel Kolportera
Krzysztof Klicki, twórca i właściciel Kolportera Paweł Małecki/ Agencja Gazeta
Na liście podmiotów, które zostały od marca 2018 roku objęte zakazem handlu w niedzielę znajduje się wiele wyjątków. Media szeroko rozpisywały się w tym kontekście szczególnie na temat stacji benzynowych i Poczty Polskiej. Okazuje się jednak, że wielkim wygranym mogą okazać się również właściciele saloników prasowych, w których już od dawna nie handluje się wyłącznie gazetami.

– Część lokalizacji straci klientów, ale będzie także wiele takich, które zyskają na popularności – chcemy się na takie nastawić i wykorzystać powstającą szansę –opowiada w „Gazecie Wyborczej” rzecznik Kolportera, Dariusz Materek. Kielecka spółka z 900 placówkami jest jedną z największych w Polsce, wyprzedzą ją tylko „Ruch”, który ma 2 tys. saloników. Na większe zyski mogą liczyć jednak również takie sieci jak inMedio (450) Świat Prasy (240) i Relay (100).

Kolporter w przeciwieństwie do Orlenu nie zamierza jednak rozszerzać swojego asortymentu. Państwowy koncern zmienił niedawno swój statut umożliwiając stacjom hurtową sprzedaż wszelakiego rodzaju żywności (także mięsa, jaj, mleka, warzyw i owoców), ale także: odzieży i obuwia, naczyń, drobnego sprzętu kuchennego, perfum, kosmetyków, środków czyszczących, leków, środków medycznych, sprzętu AGD/RTV, urządzeń grzewczych, rowerów, zabawek, artykułów sportowych, a nawet instrumentów muzycznych.

Oferta kielczan nie jest aż tak szeroka Materek zauważył jednak, że już teraz w niektórych salonikach Kolportera można znaleźć „poszerzony asortyment spożywczy”, a także kupić grę, opłacić rachunki i obsługiwać przesyłki. Co więcej w 21 placówkach istnieje strefa TOP Drink, w której można dostać kilkadziesiąt rodzajów lżejszych i mocniejszych alkoholi. W kolejnych kilkunastu salonikach Kolporter stworzył natomiast strefy bistro o nazwie TOP Presso. Założona przez Krzysztofa Klickiego firma od dawna więc, choć nieświadomie, przygotowywała się na moment, w którym będzie mogła przejąć ruch od innych punktów sprzedaży.
Trwa ładowanie komentarzy...