Land Rover stworzył „terenowego” smartfona. Chce za niego niemałe pieniądze

mat. pras.
Jest odporny na kurz, wytrzyma zanurzenie w słonej wodzie i ekstremalnie skrajne temperatury. Upadek z wysokości 1,8 metra nie powinien na nim zrobić wrażenia – to najkrótszy opis nowego dzieła Land Rovera. Tym razem nie chodzi jednak o samochód.

Podczas targów MWC w Barcelonie Land Rover chce zaprezentować nowego smartfona. Telefon ma być taki, jak samochody brytyjskiego producenta – odporny nawet na najcięższe warunki.

Land Rover Explore dostał 5-calowy wyświetlacz Full HD, dziesięciordzeniowy procesor MTK Helio X27 (2,6 GHz), 4 GB RAM-u, pojemną, liczącą aż 4000 mAh baterię, LTE Cat 6 oraz gniazdo na dwie karty SIM. Jest również wyposażony w dwa aparaty o rozdzielczości 16 i 8 Mpix.

Brytyjczycy zlecili wykonanie urządzenia firmie Bullitt Group, znanej m.in. z produkcji wyjątkowo wytrzymałych telefonów CAT.

Firma przygotowała dla swoich fanów trzy zestawy bonusowe. W ramach Adventure Pack klienci dostaną dodatkowy akumulator (3600 mAh), stalowy karabińczyk, stalową obudowę i antenę GPS, Bike Pack to dodatkowy uchwyt na rower, a Battery Pack – akumulator o pojemność 4370 mAh.

Potencjalnych klientów odstraszyć może jednak cena. Producent chce za smartfona aż 649 euro (ok. 2,7 tys. złotych).
Trwa ładowanie komentarzy...