ZUS liczy zyski z ostatniej reformy. Ściąga teraz z płatników dodatkowe miliardy miesięcznie

Od początku 2018 roku płatnicy ZUS korzystają z e-składek. Dzięki wprowadzeniu e-składek na konta ZUS wpływa miesięcznie dodatkowe kilka miliardów złotych
Od początku 2018 roku płatnicy ZUS korzystają z e-składek. Dzięki wprowadzeniu e-składek na konta ZUS wpływa miesięcznie dodatkowe kilka miliardów złotych Przemysław Skrzydło/Agencja Gazeta
Od początku 2018 roku płatnicy ZUS korzystają z e-składek. Dzięki temu zamiast na 4-5 rachunków, przelewają pieniądze na jeden indywidualny rachunek. Okazało się, że reforma, poza uproszczeniem życia, miała jeszcze jeden skutek – kwoty, które wpływają na konto Zakładu znacznie się zwiększyły.

Do końca ubiegłego roku przedsiębiorcy musieli wpłacać pieniądze na kilka różnych kont bankowych. Oddzielne przelewy szły bowiem na fundusze: ubezpieczeń społecznych, ubezpieczenia zdrowotnego, Fundusz Pracy, Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych i emerytur pomostowych.

Teraz wystarczy jedna wpłata – od 1. stycznia każdy płatnik powinien mieć własne, indywidualne konto. I choć wiązały się z tym spore obawy –
w grudniu „Gazeta Wyborcza” pisała, że prawie 700 tys. właścicieli firm nie otrzymało listów z numerem bankowym
– pierwsze efekty okazały się nad wyraz pozytywne.

Ile zarobił ZUS na e-składce?
Zmniejszyła się bowiem liczba błędów popełnianych przez płatników w trakcie realizowania przelewów. W ubiegłym roku przedsiębiorcy mylili się w przypadku ponad 20 tys. przelewów miesięcznie – teraz – 40 przelewów. Błyskawicznie przełożyło się to na zyski Zakładu. Prezes ZUS, prof. Gertruda Uścińska powiedziała PAP-owi, że do końca lutego do Zakładu wpłynęło 40 mld zł, czyli o 4 mld więcej niż w 2017 roku. W styczniu procentowy wzrost wyniósł 11 proc., w lutym – 8 proc.


– To jest reforma, która z jednej strony optymalizuje cały proces poboru składek przez ZUS, a z drugiej porządkuje sytuację płatnika. Przede wszystkim prawie nie zdarzają się już błędne wpłaty, które wymagałyby później żmudnego wyjaśniania – powiedziała PAP-owi prof. Uścińska cytowana przez „Puls Biznesu”.
Trwa ładowanie komentarzy...