Ta aplikacja płaci za odłożenie smartfona na półkę. I robi furorę wśród studentów

Stworzona przez kopenhaskich studentów aplikacja Hold pomaga uczniom walczyć z uzależnieniem od sięgania po telefon
Stworzona przez kopenhaskich studentów aplikacja Hold pomaga uczniom walczyć z uzależnieniem od sięgania po telefon 123rf.com/Sergey Ostapenko/zdjęcie seryjne
Uzależnienie od telefonu to coraz poważniejsze wyzwanie z jakim muszą mierzyć się mieszkańcy wysoko rozwiniętych krajów. Nic więc dziwnego, że jedno z bardziej pomysłowych rozwiązań na walkę z fonoholizmem powstało w...Skandynawii.

Zasady działania aplikacji Hold są bardzo proste. Program mierzy czas, na jaki jesteśmy w stanie oderwać się od telefonu w godzinach 7.00-23.00. Wystarczy, że uda nam się zrezygnować z zabawy smartfonem na zaledwie 20 minut, by otrzymać bonus w postaci 10 punktów. Te można później wymienić na nagrody, przykładowo 300 punktów to dwie kawy w Caffe Nero, a 60 punktów to popcorn w sieci kin Vue. Swoje punkty można również przekazać na materiały edukacyjne, które zostaną dostarczone do potrzebujących szkół za pośrednictwem UNICEF-u.

Aplikacja ma już 120 tys. użytkowników
Prostota użytkowania spowodowała, że aplikacja błyskawicznie zdobywa nowych fanów.
BBC podaje, że apka stworzona przez trzech studentów z Copenhagen Business School ma już 120 tys. użytkowników w Danii, Norwegii i Szwecji. A za chwilę wynik może być jeszcze wyższy, bo kilka dni temu aplikacja została wypuszczona również na rynek brytyjski.

– Fakt, że 1/4 studentów w Norwegii pobrała Hold w ciągu trzech miesięcy od startu aplikacji pokazuje, że młodzi ludzie są gotowi na zmiany i odłożenie smartfonów w trakcie nauki – dowodzi Maths Mathisen, jeden z twórców apki.
Trwa ładowanie komentarzy...

BLOGI

NAJNOWSZE WPISY

Piotr BuckiPiotr Bucki

Podczas ostatniej konferencji Kurs na HR w Gdańsku, Marcin Grzegory z Invest in Pomerania, zadał widowni pytanie, „Kto z Państwa wie coś na temat projektu Invest in Pomerania”. Potem dodał, „Pytam, bo wiem, że nie ma nic gorszego niż opowiadania o rzeczach, które ludzie znają i kojarzą”. Miał rację.

Łukasz DudkoŁukasz Dudko

Odpowiedzi na to pytanie jest tyle, że wystarczyłoby pewnie na grubą książkę, ale skupmy się na dwóch kluczowych błędach: słabej analizie konkurencji oraz nieprzygotowaniu produktu i zespołu. Bez tego ekspansja na rynki zagraniczne nie ma szans.

Bartłomiej DąbkowskiBartłomiej Dąbkowski

Walter Isaacson, w podsumowaniu biografii Leonardo da Vinci, podsuwa nam sporą listę wniosków wynikających z działalności artysty, które można wykorzystać do rozwijania swojej kreatywności.