Zarząd tego banku znalazł prosty sposób na „kominówkę”. Po prostu nie podpisali umów

Zarząd Aliora nie może pogodzić się z wprowadzeniem zasad tzw. ustawy kominowej. Po prostu odmówili podpisania nowych umów
Zarząd Aliora nie może pogodzić się z wprowadzeniem zasad tzw. ustawy kominowej. Po prostu odmówili podpisania nowych umów Foto: Krzysztof Mazur / Agencja Gazeta
W grudniu zeszłego roku bank Alior dostosował się do umowy kominowej, ograniczającej pensje kluczowych menedżerów – w tym członków zarządu – do tzw. ustawy kominowej. Ci jednak przez 2,5 miesiąca nie podpisali swoich nowych umów i wszystko zostało po staremu.

O sprawie pisze Puls Biznesu. Alior został wchłonięty przez PZU i zgodnie z przepisami musi wdrożyć ustawę kominową. Podjęto odpowiednie uchwały, bo członkowie zarządów firm kontrolowanych przez skarb państwa mogą otrzymywać 7-15-krotność przeciętnego wynagrodzenia plus premię.

I te warunki menedżerowie Aliora byliby skłonni przyjąć. Sęk w tym, że w pakiecie dostali propozycję, na którą za żadne skarby nie chcą przystać. W kontrakcie jest bowiem zapis o ponoszeniu pełnego ryzyka przez menedżerów i odpowiadaniu całym majątkiem.

Członkowie zarządu solidarnie odmówili podpisania nowych umów. Obowiązują ich więc dotychczasowe warunki zatrudnienia. Bank ma problem, bo nie może sobie pozwolić na utratę tak wartościowych pracowników, dzięki którym bank szybko wskoczył do czołówki polskiego rynku.


Biuro prasowe Aliora odmawia komentarzy na ten temat. Według niektórych osób menedżerowie mogą czekać na zapowiadane (wstępnie) połączenie Aliora i Banku Pekao. Wtedy warunki ich zatrudnienia ciągle byłyby dla nich atrakcyjne finansowo, bo w Pekao kominówka nie obowiązuje.
Trwa ładowanie komentarzy...