Finansowa recydywa. Gigantyczna kara dla jednego z największych polskich ubezpieczycieli

Praktyki towarzystw ubezpieczeniowych budzą coraz większe obiekcje KNF i innych instytucji, jak Instytut Wymiaru Sprawiedliwości.
Praktyki towarzystw ubezpieczeniowych budzą coraz większe obiekcje KNF i innych instytucji, jak Instytut Wymiaru Sprawiedliwości. Fot. Łukasz Wadłowski / Agencja Gazeta
Aż 560 tysięcy złotych. Takiej wysokości karę będzie musiało zapłacić jedno z najpopularniejszych towarzystw ubezpieczeniowych w Polsce, Generali Towarzystwo Ubezpieczeń S.A. Firma najwyraźniej ma złą passę: to już druga wielotysięczna kara od początku tego roku.

Przyczyna jest trywialna: „wyznaczanie składki ubezpieczeniowej w wysokości, która nie zapewniała co najmniej wykonania wszystkich zobowiązań z umów ubezpieczenia i pokrycia kosztów wykonywania działalności ubezpieczeniowej zakładu ubezpieczeń w ubezpieczeniach grupy 3”, a więc obejmującej „ubezpieczenia casco pojazdów lądowych, z wyjątkiem pojazdów szynowych, obejmujące szkody w pojazdach szynowych”.

Problemy z ubezpieczeniami
Zarzuty wobec Generali związane są wydarzeniami z lat 2013 i 2015, ale z niedawnego raportu Instytutu Wymiaru Sprawiedliwości wynika, że nieprawidłowości są w branży ubezpieczeniowej powszechne – i są na porządku dziennym. W przypadku Generali, jak przypomina „Gazeta Wyborcza”, KNF miał też zastrzeżenia dotyczące działań z grupy 10, a więc „ubezpieczeń odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych z wyłączeniem odpowiedzialności cywilnej przewoźnika”, z lat 2011-2015.

Kilka tygodni temu Generali zostało już ukarane przez Komisję karą wysokości 97 tysięcy złotych. Wówczas była to konsekwencja naruszenia ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych, „w związku ze stwierdzeniem przypadków opóźnień w przyznaniu i wypłacie odszkodowania lub niedopełnieniu obowiązków informacyjnych”.
Trwa ładowanie komentarzy...