Niemcy masowo robią prawo jazdy w Polsce. Bo nie pytamy, za co stracili je u siebie

Na ośrodkach zachodzie Polski egzaminy na prawo jazdy zdają tysiące Niemców, którzy stracili prawo jazdy w swoim kraju.
Na ośrodkach zachodzie Polski egzaminy na prawo jazdy zdają tysiące Niemców, którzy stracili prawo jazdy w swoim kraju. Fot. Sebastian Rzepiel / Agencja Gazeta
Polscy kierowcy skarżą się na to, że zdanie egzaminu na prawo jazdy jest trudne. Tymczasem Niemcy nie posiadają się z radości, iż mogą zaliczyć egzamin w Polsce, a nie u siebie. Tylko w Szczecinie przystępuje do niego rocznie ponad 1000 sąsiadów z drugiej strony Odry.

Jak twierdzą dziennikarze TVN Turbo, w szczecińskim Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego w 2017 roku do egzaminu przystąpiło tysiąc obywateli Niemiec. W 2016 roku było ich 1200. Skąd to zainteresowanie? W końcu w Polsce zdanie prawa jazdy wcale nie jest łatwe.

Według raportu Forum Obywatelskiego Rozwoju tylko co trzeci kandydat na prawo jazdy zdaje egzamin praktyczny za pierwszym razem. Jest rygorystycznie, ale w ogóle nie przekłada się to na umiejętności polskich kierowców i bezpieczeństwo na drogach.

Co przyciąga Niemców?
Według Cezarego Tkaczyka, dyrektora WORD w Szczecinie, powodem dużego zainteresowania może być brak konieczności przejścia testu psychologiczno-medycznego. W Niemczech taki obowiązek spoczywa na każdym kierowcy, który stracił prawo jazdy i chce je odzyskać. Tkaczyk twierdzi, że podejście do testu kosztuje 800 euro, a zdaje go mniej, niż jedna dziesiąta kursantów.

Niemcy mogą więc łatwiej i taniej odzyskać prawo jazdy w Polsce. Wystarczy zdać egzamin – nikt nie pyta ich z jakiego powody stracili uprawnienia do kierowania autami. Jedynym wymogiem formalnym jest to, by osoba z zagranicy mieszkała w Polsce przez ostatnie pół roku.


Niemcy zdają egzamin teoretyczny po niemiecku, a w czasie praktycznego (czyli jazdy) w aucie towarzyszy im tłumacz przysięgły.
Trwa ładowanie komentarzy...