Rosyjscy miliarderzy dostali cios między oczy. Z giełdy wyparowały miliardy dolarów

Amerykańskie sankcje spowodowały panikę na rosyjskiej giełdzie, uleciały z niej miliardy dolarów. 50 najbogatszych oligarchów straciło 12 mld dol.
Amerykańskie sankcje spowodowały panikę na rosyjskiej giełdzie, uleciały z niej miliardy dolarów. 50 najbogatszych oligarchów straciło 12 mld dol. Foto: 123rf.com
Jak tak dalej pójdzie, to sankcje nałożone przez Stany Zjednoczone okaleczą rosyjską gospodarkę. Tylko 50 najbogatszych Rosjan straciło wczoraj aż 12 miliardów dolarów. Rubel poleciał na łeb, na szyję – spadek był największy od trzech lat.

Wszystko to jest efektem sankcji, jakie administracja Donalda Trumpa nałożyła w piątek na grupę rosyjskich firm i biznesmenów. Paradoksalnie nie są to jakieś gigantyczne obostrzenia – objęły one 24 rosyjskich przedsiębiorców, bankierów, wojskowych i urzędników państwowych i 14 rosyjskich firm.

USA nakładają sankcje na Rosję
Okazało się jednak, że te sankcje to dla Rosji prawie nokaut. Dotknęły one m.in. prezesa Gazpromu, jednego z kontolowanych przez państwo banków (VTB), znanego biznesmena Olega Deripaskę, Kiriła Szamałowa (który według mediów jest byłym zięciem Władimira Putina).

Na listę osób, z którymi nie robi się interesów trafili też przyjaciele i bliscy współpracownicy Władimira Putina, np. jego były adiutant, który nosił za nim walizkę z kodami atomowymi.

Miliardy uleciały
Premier Dmitrij Miedwiediew zapowiedział rządową pomoc dla firm, które trafiły na amerykańską czarną listę. A straty są niespodziewanie duże. Najważniejszy indeks rosyjskiej giełdy spadł o ponad 11 proc., kurs rubla jest najniższy od kilku lat.


Firma Olega Deripaski straciła na giełdzie w Hongkongu połowę wartości – 3,5 miliarda euro. W dół poleciały też akcje Sbierbanku, uważanego za wyznacznik stanu całej rosyjskiej gospodarki. W Rosji nie było takiego załamania od czasu tzw. aneksji Krymu.

Osoby objęte restrykcjami nie będą mogły prowadzić interesów z obywatelami USA, a ich aktywa w Stanach Zjednoczonych zostaną zamrożone – przypomina Dziennik.pl.
Trwa ładowanie komentarzy...