Prawo pisane na kolanie. Wyrzuconym urzędnikom trzeba będzie zapłacić 150 mln zł z naszych podatków

Tysiącom bezprawnie zwolnionych urzędników obecnej KAS trzebe będzie wypłacić nawet 100 - 150 mln zł odpraw i odszkodowań
Tysiącom bezprawnie zwolnionych urzędników obecnej KAS trzebe będzie wypłacić nawet 100 - 150 mln zł odpraw i odszkodowań Fot. Cezary Aszkielowicz / Agencja Gazeta
Po reformie systemu skarbowego służby fiskusa miały działać szybko i sprawnie. Okazało się jednak, że ustawa została przygotowana niedbale i tysiące pracowników skarbówki straciło pracę. Teraz domagają się odszkodowań za nielegalne zwolnienia i zaległych pensji. Prawdopodobnie będzie to kosztowało budżet 100 – 150 mln złotych.

Reforma skarbówki weszła w życie z początkiem marca 2017 roku. W jej efekcie powstała Krajowa Administracja Skarbowa, łącząca kompetencje i zasoby urzędów skarbowych, celnych oraz kontroli skarbowej.

Jak pisaliśmy w innpoland.pl, od początku było jasne, że w nowej służbie będą spore zawirowania kadrowe – informowali o tym sami pracownicy. Wielu z nich nie dostało na początku potrzebnych im do pracy narzędzi – choćby legitymacji czy odpowiednich uprawnień.

Niekorzystne umowy
O wiele ważniejsze było jednak to, że z dniem wejścia w życie ustawy, wszystkie umowy o pracę z urzędnikami i kontrolerami straciły moc. Wszyscy mieli dostać nowe umowy, jednak dla wielu osób okazały się one degradacją.

Najbardziej po kieszeni dostali celnicy, którzy stracili status pracowników mundurowych i związane z tym przywileje. Wiele osób dostało propozycje pracy na stanowiskach w innych miejscowościach. Jeśli ich nie przyjęli, to tracili pracę.

Wiele z takich osób uznało, że było to de facto zwolnienie, na dodatek niezgodne z prawem. Poszli więc do sądów i zaczęli wygrywać sprawy.

Informator serwisu next.gazeta.pl twierdzi, że w takiej sytuacji jest ok. 2500 osób, a łączna kwota odpraw i odszkodowań może zamknąć się w przedziale 100-150 mln zł, oczywiście z finansowaniem z pieniędzy podatnika.
Trwa ładowanie komentarzy...