Luksusowa marka zwaliła klientów z nóg. Koszula wyglądająca jak worek na śmieci kosztuje fortunę

Koszule francuskiego domu mody to 100-procentowy polietylen.
Koszule francuskiego domu mody to 100-procentowy polietylen. Fot. materiały firmy
Na pierwszy rzut oka to może wyglądać jak żart. Kolor przypomina worek na odpady szklane, który co jakiś czas wystawiamy przed mieszkanie. A jednak: francuski dom mody Balenciaga postanowiła pójść za modą na bycie „eko” – i chyba przesadziła.

Przesada nie sprowadza się wyłącznie do designu i użytego tworzywa. Koszule Balenciaga to chyba najdroższe worki na śmieci na świecie. 755 dolarów w Stanach Zjednoczonych, 645 funtów w Wielkiej Brytanii – to kwota ponad 3200 złotych. „Jeśli masz zamiar zadawać szyku w plastikowej torbie na śmieci, to będzie cię drogo kosztować” – ironizuje magazyn „Time”.
Krytycy zaznaczają co prawda, że w domu raczej trudno sobie takie wdzianko uszyć, ale sam materiał to 100-procentowy polietylen – upraszczając: folia. Jest nieprzemakalna – i to tyle, co można o niej powiedzieć. Balenciaga dorzuciła jeszcze pozłacaną nazwę firmy.

Za koncepcją stoi Demna Gvasalia, dyrektor kreatywny francuskiej firmy. Cóż, niewątpliwie to prowokator – za jego sprawą niemal dokładnie rok temu Balenciaga rzuciła na rynek równie kosztowne torby, które do złudzenia przypominały te, jakie oferuje klientom IKEA. Gvasalia lubi bawić się plastikiem – twierdzą eksperci od tego rynku. Pytanie, czy jego klienci również.
Trwa ładowanie komentarzy...

BLOGI

NAJNOWSZE WPISY

Piotr BuckiPiotr Bucki

Podczas ostatniej konferencji Kurs na HR w Gdańsku, Marcin Grzegory z Invest in Pomerania, zadał widowni pytanie, „Kto z Państwa wie coś na temat projektu Invest in Pomerania”. Potem dodał, „Pytam, bo wiem, że nie ma nic gorszego niż opowiadania o rzeczach, które ludzie znają i kojarzą”. Miał rację.

Łukasz DudkoŁukasz Dudko

Odpowiedzi na to pytanie jest tyle, że wystarczyłoby pewnie na grubą książkę, ale skupmy się na dwóch kluczowych błędach: słabej analizie konkurencji oraz nieprzygotowaniu produktu i zespołu. Bez tego ekspansja na rynki zagraniczne nie ma szans.

Bartłomiej DąbkowskiBartłomiej Dąbkowski

Walter Isaacson, w podsumowaniu biografii Leonardo da Vinci, podsuwa nam sporą listę wniosków wynikających z działalności artysty, które można wykorzystać do rozwijania swojej kreatywności.