Za 250 mln zł mieli zapewnić Polsce świetny wizerunek. Wynajęli agencję PR do dbania o samych siebie

Polska Fundacja Narodowa założona z inicjatywy ówczesnej premier, Beaty Szydło, wynajęła właśnie agencję PR, m.in. do dbania o własny wizerunek
Polska Fundacja Narodowa założona z inicjatywy ówczesnej premier, Beaty Szydło, wynajęła właśnie agencję PR, m.in. do dbania o własny wizerunek Fot. Agata Grzybowska / Agencja Gazeta
Nie milkną kontrowersje wokół Polskiej Fundacji Narodowej. Instytucja, która dostała od państwowych firm olbrzymie pieniądze na dbanie o wizerunek Polski na świecie zatrudniła właśnie znaną agencję PR i broni się przed upublicznieniem umowy.

PFN została powołana w 2016 roku przez spółki skarbu państwa i wyjątkowo hojnie obdarowana przez nie pieniędzmi. Na liście fundatorów PFN są państwowe firmy, m.in. Totalizator Sportowy, Energa, PKO BP, Lotos, PGE, Polski Holding Nieruchomości, PWPW, PGNiG, Grupa Azoty, PKP, KGHM, Enea, Orlen czy Polska Grupa Zbrojeniowa.

Tylko w pierwszym roku działalności Fundacja dostała od nich łącznie 100 mln złotych, w ciągu 2 lat ta suma ma urosnąć do ćwierć miliarda. W sierpniu zeszłego roku miała na koncie już 182 miliony złotych.

Teraz PFN wynajęła jedną ze znanych agencji PR – Partner of Promotions. Umowa dotyczy "współpracy". Agencja ma pomagać Fundacji w prowadzeniu biura prasowego i profili w internecie. Z PFN ma współpracować na bieżąco trójka doradców – twierdzi Polsat News.

Jest burza w PFN
Ta decyzja wzbudziła spore kontrowersje. Komentatorzy pytają, po co instytucja, która miała budować pozytywny wizerunek Polski na świecie wynajmuje agencję PR, która będzie też dbać o wizerunek Fundacji. Na dodatek PFN wzbrania się przed ujawnieniem umowy, nie wiadomo więc o jaką sumę i jaki zakres współpracy może chodzić.


To nie pierwsze kontrowersje wokół opływającej w gotówkę Fundacji. Fundacja miała się, zdaniem byłej premier Szydło, zająć promocją Polski za granicą. Beata Szydło wyraziła wtedy nadzieję, że PFN przyczyni się do tego, że o Polsce "będzie się mówiło jeszcze lepiej, jeszcze więcej".

Tymczasem ten podmiot jest odpowiedzialny za kontrowersyjną kampanię "Sprawiedliwe sądy". W jej ramach na bilbordach w całej Polsce całym kraju pojawiły się hasła i obrazy przekonujące odbiorców, że sądownictwo jest skorumpowane i niewydolne. Ostatnio Fundacja kupiła za 5 mln zł używany francuski jacht oceaniczny, którym żeglarz, olimpijczyk Mateusz Kusznierewicz ma przez dwa lata żeglować dookoła globu i promować Polskę w projekcie o nazwie "Polska100" (chodzi o setną rocznicę odzyskania niepodległości).

Fundacja przegrała też przed sądem sprawę wytoczoną przez dziennikarza Polsat News, Jana Kunerta. PFN odmawiało ujawnienia rejestru zawartych umów. Wojewódzki Sąd Administracyjny stwierdził, że Fundacja dysponuje majątkiem publicznym, jej inicjatorem jest polski rząd i dlatego jest zobowiązana do udzielania informacji publicznej – czyli m.in. tego, z kim zawarła umowy.
Trwa ładowanie komentarzy...