Kupili i wynajęli mieszkanie, by dorobić do emerytury. Ich lokatorzy zadłużyli się na prawie 30 tys. zł

Para emerytów kupiła sobie dwupokojowe mieszkanie, a z jego wynajmu chciała dorobić sobie do emerytury (zdjęcie poglądowe)
Para emerytów kupiła sobie dwupokojowe mieszkanie, a z jego wynajmu chciała dorobić sobie do emerytury (zdjęcie poglądowe) Paweł Malinowski/Agencja Gazeta
Państwo Ciekalscy kupili sobie dwupokojowe mieszkanie, a z jego wynajmu chcieli dorobić sobie do emerytury. Nieszczęśliwy wybór lokatorów sprawił jednak, że małżeństwo zamiast zarabiać, dopłaca do swoich najemców.

– Oni nam sprzedali bajeczkę, że mieli dwa mieszkania: jedno sprzedali, bo będą budować dom, zamieszkali razem z dziećmi, ale coś tam nie wyszło i chcieliby wynająć na czas budowy domu mieszkanie – opowiadała „Interwencjom” Polsatu Jolanta Ciekalska. Kobieta razem ze swoim mężem Waldemarem wynajęła mieszkanie w Kielcach państwu N.

Niemal 30 tys. zł zadłużenia
Początkowo najemcy nie sprawiali problemów. Od 2013 roku sumiennie płacili 730 zł właścicielom i 300 zł czynszu. W 2015 roku zaczęli się jednak spóźniać z wpłatami, a od 2016 w ogóle przestali płacić. Dzisiaj zalegają już łącznie na kwotę 27 tys. zł.

Państwo Ciekalscy oddali sprawę do sądu. Ten zarządził w marcu 2018 roku eksmisję. Wyrok jest prawomocny, ale państwo Ciekalscy tłumaczą, że najpierw komornik musi napisać do ich najemców pismo o dobrowolne opuszczenie mieszkania. Jeżeli lokatorzy go nie opuszczą, komornik będzie musiał wystąpić do urzędu miasta o przyznanie lokalu zastępczego. Czas na zakończenie tej procedury poszkodowani mają do listopada. Potem rozpoczyna się trwający aż do marca okres ochronny lokatorów.
Trwa ładowanie komentarzy...

BLOGI

NAJNOWSZE WPISY

Piotr BuckiPiotr Bucki

Podczas ostatniej konferencji Kurs na HR w Gdańsku, Marcin Grzegory z Invest in Pomerania, zadał widowni pytanie, „Kto z Państwa wie coś na temat projektu Invest in Pomerania”. Potem dodał, „Pytam, bo wiem, że nie ma nic gorszego niż opowiadania o rzeczach, które ludzie znają i kojarzą”. Miał rację.

Łukasz DudkoŁukasz Dudko

Odpowiedzi na to pytanie jest tyle, że wystarczyłoby pewnie na grubą książkę, ale skupmy się na dwóch kluczowych błędach: słabej analizie konkurencji oraz nieprzygotowaniu produktu i zespołu. Bez tego ekspansja na rynki zagraniczne nie ma szans.

Bartłomiej DąbkowskiBartłomiej Dąbkowski

Walter Isaacson, w podsumowaniu biografii Leonardo da Vinci, podsuwa nam sporą listę wniosków wynikających z działalności artysty, które można wykorzystać do rozwijania swojej kreatywności.