Kultowe buteleczki z szamponem znikają z hoteli. Jest istotny powód

Kolejne sieci hoteli rezygnują z małych buteleczek z szamponami, odżywkami i żelami do mycia
Kolejne sieci hoteli rezygnują z małych buteleczek z szamponami, odżywkami i żelami do mycia 123rf.com/Alexander Raths/zdjęcie seryjne
Te akcesoria to prawdopodobnie jeden z bardziej charakterystycznych elementów wyposażenia hotelowych pokoi. Teraz przechodzą jednak do historii. Kolejne sieci rezygnują bowiem z małych buteleczek z szamponami, odżywkami i żelami do mycia. Tłumaczą, że to w trosce o środowisko.

To już koniec. Popularne buteleczki do końca roku na dobre znikną z 1500 hoteli należących do Mariottu w Ameryce Północnej. Później sieć chce się wziąć za resztę kontynentów i docelowo wycofać małe butelki ze wszystkich obiektów – donosi „Wall Street Journal”.

Wojnę małemu asortymentowi wydał też InterContinental Group. Spółka chce zastąpić buteleczki dużymi dozownikami w czterech sieciach, które do niej należą.

Koniec buteleczek z szamponami i żelami do mycia
Choć klientom taka zmiana może nie przypaść do gustu, hotele tłumaczą, że wszystko to w trosce o środowisko naturalne. – Buteleczki nie są napełniane ponownie i nie podlegają recyklingowi. W 450 hotelach, w których wprowadziliśmy duże pojemniki, zużywano rocznie ponad 10,3 miliona takich małych buteleczek. Gdy program zostanie rozszerzony na kolejne hotele, liczba buteleczek, których nie będziemy zmuszeni wyrzucać, zwiększy się do poziomu 34,5 mln sztuk rocznie – zauważa Liam Brown, dyrektor sieci Marriott.

Mężczyzna odrzuca również zarzuty o oszczędzanie na klientach. Według jego słów, przeciętny hotel zaoszczędzi dzięki temu ruchowi zaledwie 2 tys. dolarów rocznie.
Trwa ładowanie komentarzy...