Smutny los jednego z największych europejskich przewoźników. „Ta linia lotnicza może zniknąć”

Sytuacja w Air France z dnia na dzień jest coraz gorsza
Sytuacja w Air France z dnia na dzień jest coraz gorsza flickr.com/Andy Mitchell/CC BY-SA 2.0
Sytuacja u francuskiego przewoźnika z dnia na dzień jest coraz gorsza. Minister gospodarki Bruno Le Maire ostrzega nawet, że jeżeli pracownicy nie przestaną strajkować, linia może zniknąć.

W Air France wciąż panuje temperatura wrzenia. Jego pracownicy z przerwami strajkują od lutego, a na 7 i 8 maja zaplanowali kolejną turę. Przewoźnik stracił w tym czasie 300 mln euro.

Presja związkowców
Pracownicy domagają się wyższych płac i nie satysfakcjonuje ich zaproponowany przez zarząd „pakiet wzrostu”, który zakłada 7 proc. wzrost w ciągu najbliższych 4 lat. Atmosfery nie poprawiło również odejście prezesa Jean-Marca Janaillaca. Presja związkowców podziałała za to na wyobraźnię inwestorów – po ogłoszeniu rezygnacji akcje Air France na giełdzie spadły o 12 proc.

Państwo ma w przewoźniku 14,3 proc. udziałów, ale Le Maire podkreśla, że jeżeli spór będzie się przeciągał, to Air France może zniknąć, bo rząd nie ma zamiaru wykładać pieniędzy na jego ratowanie. – Wzywam wszystkich do odpowiedzialności: personel pokładowy, naziemny i pilotów, którzy domagają się nieuzasadnionych podwyżek wynagrodzeń. Obecnie waży się przetrwanie Air France – zaapelował minister, cytowany przez BBC.

W Polsce z podobnym problemem zmaga się w tym samym czasie LOT. Piloci mieli pierwotnie strajkować od początku maja, ostatecznie zawiesili jednak decyzję o przerwaniu pracy.
Trwa ładowanie komentarzy...